“Crazy Animals” – antystresowe kolorowanki

Często słyszę pytanie, która z kolorowanek w mojej kolorowej kolekcji jest tą ulubioną. Odpowiedź nie jest łatwa. Mam całkiem sporo książek. Nie kupuję ich jednak przypadkowo, tylko po to, by posiadać, nie jestem typem zbieracza. Każda z książek do kolorowania na półce w mojej biblioteczce została wybrana po dokładnym przeglądnięciu zawartości i przemyśleniu, czy naprawdę podoba mi się na tyle, by ją mieć na własność, a następnie zadecydowaniu, czy na pewno będzie mi się chciało takie obrazki kolorować.

Parę książek dostałam w prezencie. Były to strzały dokładnie w dziesiątkę. Kolorowankowe czy kredkowe prezenty – coś, co zawsze cieszy mnie niezmiernie, chciałabym jednak wiedzieć wcześniej co dostanę ;)

Kilka kolorowanek wygrałam w konkursach. Zasada mojego uczestnictwa w nich była bardzo prosta – biorę udział tylko w tych konkursach, gdzie interesują mnie nagrody. No dobrze, czasami nie wiedziałam co konkretnie będzie tą nagrodą, ryzyko się jednak opłaciło ;) 

Ponieważ mam tak starannie dobraną kolekcję, ciężko zdecydować się na jedną najlepszą pozycję. Nie ma takiej. Wszystkie są ulubione. Jedne mniej, inne bardziej, ale wszystkie ulubione.

Do tych bardziej ulubionych należy najnowsza z moich kolorowanek. Zakochałam się już zanim wzięłam ją do rąk, jak tylko zobaczyłam na fanpage’u wydawcy zdjęcia z zawartością. To wygrana z konkursu. Zupełnie niespodziewana, bo wcale początkowo nie była nagrodą ;) A najpiękniejszy jest fakt, że 100 razy bardziej wolę ją od tego, o co w sumie walczyłam wysyłając pracę konkursową :) I dziś napiszę kilka słów w temacie tej książeczki. Bardzo bardzo ulubionej.

Mowa o kolorowance “Crazy Animals”.

animals

Kocham, kocham, kocham!

Jakiś czas temu pisałam o „Crazy drawings2”. Tak, to ten sam wydawca. I wiele te pozycje łączy, a jedna zasadnicza rzecz różni. W “Crazy Animals” na każdej z 52 stron znajdziesz przepiękne rysunki zwariowanych zwierzaków. Zerknij proszę TUTAJ, obejrzyj zdjęcia i jeśli Ci się spodobają – nie wahaj się, czy kupić. Polecam całym sercem. To kolorowanka inna niż wszystkie. Hit.

1. Kolorowanka jest wydana w formie notesu ze sprężyną. To bardzo wygodne rozwiązanie.

2. Druk mamy dwustronny, na co wiem, że niektórzy mogą kręcić nosem, ale proszę zanim zaczniesz to robić, przeczytaj następne zdanie…

3. Papier jest cudowny! Biały i gładki. Nic nie przebija na drugą stronę. Możesz kolorować kredkami, mazakami, tuszem w kredce, moczyć wodą przy akwarelkach. Nic złego się nie wydarzy. Bo zakładam, że zachowasz rozsądek w używaniu wody :)

4. Tym razem nie ma strony z inspiracjami. Jak dla mnie – tym lepiej, wolę sama wymyślać kolory i tak nigdy nie wzoruję się na żadnych pracach. A dwa dodatkowe obrazki, to oczywista korzyść.

5. Wszystkie obrazki mi się podobają, ani jednego nie wymieniłabym na inny.

Pokażę Ci kilka, które już pokolorowałam.

Kotek.

Użyłam kredek Lyra Rembrandt Polycolor i suchych pasteli do tła.

animals1

Pies.

Kolorowałam tuszem w kredce Derwent Inktense.

animals2

Sowa.

Również użyłam tuszu w kredce Derwent Inktense i suchych pasteli do tła.

animals3

Króliczek.

Pokolorowałam go kredkami Lyra Rembrandt Polycolor, tło zrobiłam suchymi pastelami.

animals4

Który zwierzak z “Crazy Animals” podoba Ci się najbardziej?

Ja zamierzam pokolorować wszystkie :)

Pozdrowienia i uściski!

Ania

2,640 total views, 1 views today

  • Eliza

    Śliczne! <3

Facebook