Wsiąkłam w kolorowanie

Wiedziałam, że to mi się spodoba. W momencie, gdy wzięłam do ręki pierwszą z kolorowanek dla dorosłych, wiedziałam, że to będzie moje nowe hobby. Nie spodziewałam się jednak, że aż tak bardzo mnie ono pochłonie.

Kocham ten stan, kiedy coś mi się spodoba i oddaję się temu bez reszty. Uwielbiam odnajdywać w sobie pasje, robić coś z pełnym zaangażowaniem i widzieć pozytywne skutki swoich działań. To daje radość, uskrzydla, to sprawia, że chcę w tym trwać.

Uśmiechasz się pod nosem, prawda? Bo przecież kolorować każdy potrafi, tylko komu poważnemu by się chciało? Bawić się kredeczkami jak przedszkolak. Po co i na co? Co w tym może być fascynującego? Jakieś wariactwo, wymysły, głupia nowa moda. Odpowiem Ci – spróbuj.

kwiecistelaki

Właściwie kiedyś sama myślałam podobnie. Wydawało mi się, że to żadna sztuka wziąć kredki i wypełnić nimi dowolny obrazek. No jak nic potrafi to każdy. Radośnie pokolorowałam kilka stron kolorowanki. Oczywiście wpadłam w samozachwyt jak to pięknie i wspaniale mi wychodzi. A potem poszłam pooglądać jak inni sobie kolorują.

tajemnyogrod

Kolorowanki uczą pokory. Zobaczyłam prace innych dziewczyn i facetów. Poczułam, że faktycznie potrafię kolorować. Na poziomie przedszkolaka właśnie. Zobaczyłam jak niewiele wiem o kolorowaniu i jak dużo muszę się nauczyć. O łączeniu kolorów, materiałach, przyborach i technikach. Zobaczyłam, że daleka droga przede mną, oj bardzo daleka… Chciałam nią pójść. Lubię wyzwania. A najtrudniejszym okazało się wyjście poza standardowe szablony myślenia. Trochę mi zeszło nim wreszcie zdecydowałam się na drzewo w kolorze niebieskim… nawet przedszkolak nie miałby z tym problemu;)

tajemnyogrod1

Im więcej koloruję, tym większe widzę u siebie postępy. Nawet niektóre moje prace zaczynam uważać za całkiem zadowalające, w samozachwyt jednak już nie wpadam ;) Ale co najważniejsze – kolorowanie daje mi przeogromną radość, napełnia mnie spokojem, wycisza, relaksuje. Kocham patrzyć jak czarno-białe obrazki nabierają życia. Kocham kolorować! To naprawdę niesamowite jak to wciąga i jaką ma pozytywną moc.

Otwieram kolorowankę, wyjmuję kredki i pozwalam się im swobodnie prowadzić. Nie wymyślam wcześniej jak obrazek ma wyglądać. Wizja pojawia się na bieżąco. Bardzo się staram nie naśladować innych kolorujących i nie kupuję kolorowanek z  gotowym wzorem do odtworzenia. Jedyny obrazek, który naprawdę spartoliłam, to ten, gdzie zachciało się zrobić tak, jak ktoś pokolorował… Powtórzeń na pewno nie uniknę, ale przynajmniej wiem, że robię dokładnie po swojemu. I będę robić to coraz lepiej. Wiem.

tajemnyogrod2

Swoje prace regularnie publikuję na Instagramie – serdecznie Cię tam zapraszam, pooglądaj, może też nabierzesz ochoty na małą kolorowankę…

Zerknij również na Facebooka, obiecuję, że i ja będę zaglądać tam częściej ;)

Wkrótce napiszę też więcej w temacie książek do kolorowania, które mam i uwielbiam. A Ty konieczniej spróbuj coś wykolorować. Zobacz jaka to frajda. Ja już wszędzie widzę obiekty do pokolorowania :)

Pozdrowienia i buziaki!

Ania

3,625 total views, 2 views today

  • Też je bardzo lubię :)

    • A masz jakąś ulubioną kolorowankę? Bo mnie ciężko się zdecydować, którą lubię najbardziej, ale skłaniam się chyba ku „Tajemnemu ogrodowi” :)

  • Larte

    W ten sam sposób wsiąkłam latem ;) Z Młodą zabierałyśmy kolorowanki nawet na plażę :)

    • Dzień bez kolorowania dniem straconym ;) Ja niedawno rozważałam, czy nie dałoby się jakoś kolorować w tramwaju :)

  • W sumie, jeśli daje to taką samą frajdę, jak mi malowanie czy rysowanie – to świetna sprawa ! :D
    Sama nigdy nie próbowałam, nie liczących tych z okresu do przedszkola, ale widziałam masę w księgarniach ;)

    • O tak, jest ich wszędzie pełno i powiem Ci, że frajdę dają ogromną. A w „Tajemnym ogrodzie” rysowaniem też można się wykazać :)

  • piękne i zachwycające

  • Piękne są Twoje pokolorowane obrazki, obawiam się, że mój poziom kolorowania to przedszkolak i długo zajęłoby mi dotarcie do takiego poziomu jak Ty. Dlatego bezpiecznie łączę kropki. :)

    • Łączenie kropek lubiłam jako dziecko. Aż się boję teraz próbować, bo na pewno wciągnęłabym się i w to, a już obawiam się, że na pokolorowanie wszystkich kolorowanek, które mam, życia mi nie starczy ;)

  • Piękne są Twoje prace:) Również uwielbiam kolorować, a antystresowe kolorowanki dla dorosłych uskuteczniam już od jakiegoś czasu. Jednak jak oglądam cudze malunki, utwierdzam się w przekonaniu, że jeszcze dużo pracy przedemną :) Miłego relaksu przy kolorowankach życzę :)

    • Mnie większość cudzych prac podoba się o niebo bardziej niż moje własne ;) Ale na szczęście mnie to nie dołuje, tylko dodaje motywacji :) Można gdzieś zobaczyć Twoje kolorowanie?

    • Jeszcze nigdzie nie zamieszczałam swoich prac, ale podsunęłaś mi fajny
      pomysł żeby robić to na instagramie, bo tam mój profil działa prężnie:)
      także dziękuję za inspirację i zapraszam na Instagram: keepcalmmarlena
      :)

  • Ja chyba wolę sama coś tam sobie skrobać (bo rysowaniem tego nie nazwę) niż kolorować. Ale wzory niektórych kolorowanek są tak cudowne, że wciąż mnie korci, czy by jednak nie spróbować ;)

    • Polecam Ci „Tajemny ogród”, tam trzeba poza kolorowaniem też od siebie coś rysować. Na zdjęciu z tego wpisu tam, gdzie są donice z kwiatami, kartka z prawej strony jest do samodzielnego wypełnienia – dorysowałam te rośliny, bo doniczki były puste ;) Spróbuj, może akurat Ci się spodoba!

  • Moje kolorowanie to przedszkole, jakoś nie lubię się z kredkami. Gdzie można kupić kolorowanki po za Internetem? Chętnie kupiłabym sobie na prezent i nigdzie nie widzę.

    • Ja widzę je wszędzie, częściej niż bym chciała i zawsze niemiłosiernie kuszą :) Są na pewno w Empiku, w Matrasie, w Świecie Książki… dziś natknęłam się na dwa rodzaje w Inmedio. To bardzo popularna sprawa ostatnio.

  • Ja tylko sama czasami maluję esy floresy i potem akwarelkami koloruję, jeszcze nie próbowałam robić tego na gotowych wzorach, ale widzę, że można znaleźć wiele pięknych kolorowanek.
    Twoje prace są śliczne.

    • Wybór kolorowanek jest ogromny, czasem trudno się zdecydować co kupić. Są różnego rodzaju, abstrakcyjne motywy, wzory, kwiaty, zwierzęta itd. każdy znajdzie coś dla siebie. Polecam! :)

  • Małgosia

    Piękne ;)
    Sama zaczynam kolorowac;p bardzo odstresowuje i uspokaja ;)
    Jakich kredek używasz?;)

    • Najczęściej koloruję kredkami Koh-I-Noor Polycolor i Koh-I-Noor Mondeluz. Kolorowanie jest mega :D

  • Dostałam od Mikołaja i powoli zaczynam… Na razie ciężko mi porzucić szydełkowanie na rzecz kolorowania :) Dobrze mieć swoją pasję i chęć rozwoju! Zawsze można się czegoś nowego i pasjonującego nauczyć.

Facebook