pielęgnuj w sobie dziecko

Pierwszy czerwca. Dzień Dziecka. Na Facebooku zmieniasz swoje zdjęcie profilowe na takie z czasów dzieciństwa, robisz niespodzianki swoim własnym, czy innym znajomym dzieciom, obserwujesz roześmiane buzie, baloniki i atrakcje. Czy Twoje wewnętrzne dziecko też się śmieje? A może śpi głębokim snem, zapomniane, smutne i samotne? Obudź je i troskliwie się nim zajmij. Już czas.

Dziecko w Tobie potrzebuje uwagi i miłości. Twojej własnej. Zatrzymaj się w swojej dorosłości choć na chwilkę. Każdego dnia poświęć mu choćby kilka minut. Zobacz jak dzieci pięknie postrzegają świat. Pielęgnuj to w sobie. Dla siebie.

Dlaczego warto pielęgnować w sobie dziecko?

Przypomnij sobie jak to jest:

  • czerpać radość z małych rzeczy
  • żyć chwilą, tu i teraz, mocno do utraty tchu
  • być po prostu sobą, niczego nie udawać
  • nie zastanawiać się co powiedzą inni
  • wymyślić coś i natychmiast działać!
  • postrzegać świat prosto, takim jaki jest, bez doszukiwania się drugiego dna i ukrytych znaczeń
  • wierzyć, że wszystko jest możliwe, bo przecież jesteś królem czy królową
  • wierzyć w Świętego Mikołaja, wróżki i złą Babę Jagę
  • bujać w obłokach kiedy masz taką ochotę
  • puścić wodze fantazji, bez ograniczeń, bo wiadomo, że niemożliwe nie istnieje
  • okazywać swe uczucia
  • uśmiechać się bez powodu
  • cudownie wierzyć w pomyślne zakończenie każdego przedsięwzięcia
  • kierować się sercem, impulsywnie i ochoczo

Przyjemnie. Radośnie. Beztrosko. Lubisz się tak czuć, prawda?

  1. Zerwij bukiet z polnych kwiatów i podaruj go komuś, kogo lubisz.
  2. Na łące pogadaj z biedronką.
  3. Spróbuj czy potrafisz jeszcze przejść stopa za stopą po całym krawężniku.
  4. Pohuśtaj się na huśtawce lub na karuzeli. Zjeżdżalnia też może być.
  5. Puszczaj bańki mydlane z balkonu.
  6. Zaśpiewaj jakąkolwiek piosenkę z dzieciństwa (głośno wszystkie zwrotki i refreny).
  7. Pokoloruj kredkami jakiś obrazek.
  8. Wymyśl historyjkę o rodzince jeży.
  9. A teraz ją narysuj.
  10. Opisz siebie w dzieciństwie. Trzema określeniami.

Z wyobraźnią, własnym zdaniem i szczęśliwa. Do dziś taka jestem. A Ty?

Miałam sielskie anielskie dzieciństwo. Zakłócone. Lecz ciągle cudowne. Z wiarą, że wszystkiemu dam radę. Takie samo mam dorosłe życie. Wewnętrzna dziewczynka śmieje się wraz ze mną do stokrotek. A ja ją przytulam, gdy ma gorszy humor.

Nie bądź nudnym i sztywnym dorosłym. Ciesz się każdym dniem. Bądź sobą. Żyj. Kochaj dziecko, którym ciągle jesteś.

ania2pn

Pozdrowienia i uściski!

Ania

949 total views, 1 views today

  • No myślę, że gdyby każdy z nas był w stanie pielęgnować w sobie dziecko, życie było by piękniejsze. To w końcu dzieci bez skrępowania zadają proste pytania, przy których dorosły się wyłoży – bo nie wypada, bo to nie ładnie. To w końcu dzieci potrafią być dla nas największym zaskoczeniem na świecie. To w końcu dzieci znajdą szczęście tam, gdzie inni widzą jedynie smutek. Tak więc podpisuję się i rękami i nogami pod tym wpisem – pielęgnujmy swoje wewnętrzne instynkty, które dadzą nam jakąkolwiek namiastkę z dziecięcych lat.

Facebook