krem z kalafiora

Przychodzę dziś z przepisem na zupę. Przygotowanie jej zajmie Ci mniej niż 30 minut. To zupa krem. Z kalafiora. Zdziwisz się jaka jest smaczna. Oczywiście pochodzi z książki “Happy Detoks”. Zmodyfikowałam bardzo delikatnie. Czy muszę mówić, że jest pyszna i że ją uwielbiam?

Minął miesiąc odkąd zakończyłam mój Happy detoks z książką Kasi Bem. Powoli zastanawiam się czy nie rozpocząć go od nowa. Takie 10 dni idealnie czystego jedzenia w każdym miesiącu, na pewno świetnie przysłuży się zdrowiu. Póki co i tak regularnie gotuję potrawy z detoksowych książkowych przepisów. Sama już nie wiem, który z nich najbardziej przypadł mi do gustu. Na nowo pokochałam zupy, uwielbiam miski sałatkowe z kasz czy strączków z warzywami, zajadam się zdrowymi deserami, pijam zielone koktajle. Po Happy detoksie nie wraca się do złych nawyków. Happy detoks to początek nowego stylu życia.

kremzkalafiora

Krem z kalafiora
(2 – 3 porcje)

1 mały kalafior
1 duży por
2 łodygi selera naciowego
ok 1l wody
sól, pieprz
bulion lubczykowy w proszku
– ilość do smaku
(wegański, ekologiczny i o 100% naturalnym składzie)
oliwa
rodzynki
rukola

  1. Pokrój łodygi selera i pora na plasterki.
  2. Rozgrzej w garnku troszkę oliwy i smaż przez kilka minut wcześniej pokrojone warzywa.
  3. Podziel kalafiora na różyczki, dodaj do garnka, zalej wodą.
  4. Gotuj na małym ogniu ok 15 minut.
  5. Zdejmij z ognia, zmiksuj na krem, jeśli jest za gęsty – dolej odpowiednią ilość wrzątku.
  6. Dopraw krem solą, pieprzem i ewentualnie bulionem lubczykowym.
  7. Zupę podawaj polana odrobiną oliwy, posypaną kilkoma rodzynkami i dużą ilością rukoli.
  8. Smacznego!

Zdarzyło mi się doprawiać tę zupę gałką muszkatołową. Kiedyś dodałam do niej troszkę wędzonej papryki w proszku. Gdy nie mam rukoli, bądź ochoty na rukolę, posypuję kalafiorowy krem posiekaną natką pietruszki lub obficie koperkiem, którego w okresie wiosenno-letnim naprawdę nadużywam ;) W każdej postaci smakuje mi niesamowicie.

I sama z siebie się śmieję, bo jeszcze kilka miesięcy temu nie uwierzyłabym, że zupa na wodzie zamiast na rosołku (aż się boję pomyśleć w tym momencie o kostce rosołowej) smakuje tak doskonale. Naprawdę smakuje. Spróbuj :)

Pozdrawiam gorąco!

Ania

1,189 total views, 1 views today

  • Uwielbiam wszystko co związane jest z kalafiorem :) Dzisiaj wprawdzie królują szparagi z miso, ale taki krem na pewno pojawi się u mnie w najbliższym czasie :)

    • Znam osoby, które kalafiora nie znoszą i nieustannie się temu dziwię. Uwielbiam pod każdą postacią. A ta zupa jest błyskawiczna, prosta i naprawdę pyszna, wypróbuj koniecznie :)

Facebook