Turbo Wyzwanie Ewy Chodakowskiej

Jeśli chodzi o aktywność fizyczną, mogę wykonywać najróżniejsze ćwiczenia, przystępować do różnorakich pojawiających się regularnie na blogach czy Facebooku wyzwań, kombinować z coraz to nowymi treningami, ale ostatecznie kończy się to zawsze tak samo. Wracam pokornie do Ewy Chodakowskiej i jej propozycji. Zdecydowanie najbardziej odpowiadają mi treningi z Ewą. Pod każdym względem.

Mam oczywiście wśród nich swoje ulubione, ale także są i takie, które lubię średnio. Ostatnio, od dłuższego już czasu królują u mnie dwa treningi. Ćwiczę je naprzemiennie, jednego dnia jeden, następnego – drugi. Duet, który sprawdza się idealnie. SECRET oraz Turbo wyzwanie. I o tym drugim dziś będzie słów kilka.

turbowyzwanie1

 

Przyznam, że sama jestem zaskoczona, iż nie napisałam do tej pory konkretnej opinii na temat tego treningu. Moim zdaniem jest świetny i bardzo, ale to naprawdę bardzo lubię go ćwiczyć. Co najważniejsze – jest skuteczny. Dlatego polecam go całym sercem :)

Turbo Wyzwanie – pogromca cellulitu.

Obietnice:

  • pomoże pozbyć się tłuszczu
  • przyspieszy metabolizm
  • wyrzeźbi ciało

Sama płyta nic nie zrobi. Ale kiedy ruszysz się z kanapy i zaczniesz ćwiczyć – zapewniam, że będziesz zaskoczona efektami. Ten program działa. Tak jak obiecuje. Jeśli pozwolisz mu na to ;)

Na czym polega?

Jest to kombinacja ćwiczeń kardio i siłowych, rozliczona na tabacie. Program składa się z ośmiu rund. W każdej rundzie mamy cztery ćwiczenia (każde wykonujemy przez 20 sekund), między nimi po 10 sekund przerwy na zmianę pozycji. Każdą rundę powtarzamy dwa razy. Między rundami jest 10 sekund przerw.

Ćwiczenia.

Większość ćwiczeń podawana jest w dwóch wariantach – dla osób początkujących i zaawansowanych. Na zmianę wykonujemy ćwiczenia spokojne z tymi wymagającymi lepszej kondycji. Angażujemy wszystkie części ciała. Część ćwiczeń wykonujemy na macie, część w pozycji pionowej. Nie  potrzebujemy żadnych specjalnych przyrządów (choć oczywiście możesz dołożyć ciężarki, jeżeli będzie Ci zbyt lekko).

Nagranie.

Płytę możemy odtwarzać z dźwiękiem, bądź z napisami.  Widoczny jest licznik, który odmierza czas ćwiczenia.

Co mi się podoba w treningu “Turbo wyzwanie”?

Przede wszystkim “Turbo wyzwanie” nie jest nudne. Ćwiczenia zmieniają się szybko i jest ich dużo. Nawet te, za którymi nie przepadam mijają nie wiadomo kiedy. Dobrym pomysłem jest powtarzanie rund tylko po dwa razy, dzięki temu nie ciągną się one w nieskończoność. Lubię ten trening za to połączenie brzuszków, gdzie mogę chwilkę odpocząć, ze skokami, które dają w kość, za to, że jeśli czuję taką potrzebę, mogę sobie wybrać wersje ćwiczeń mniej obciążającą kolana, że jestem po nim zmęczona, ale szczęśliwa.

Efekty. 

Nie podam Ci jakie mam efekty po Turbo wyzwaniu,  bo tego nie potrafię. Jedyne co mogę powiedzieć – odkąd kilkanaście miesięcy temu znacząco schudłam ćwicząc inne zestawy Chodakowskiej (bo nie było wtedy jeszcze tego treningu) – ćwiczę cały czas (zdarzają mi się kilkudniowe przerwy) i nie przytyłam na nowo. Ciała nastolatki mieć nie będę, ale jak na mój wiek wygląda chyba nienajgorzej. Z mięśni brzucha jestem dumna :)

Myślę, że połączenie Turbo Wyzwania z Secretem daje najlepsze rezultaty.  Ja przy tych treningach zamierzam pozostać. Polecam je również Tobie.

Nic się samo nie wydarzy. Zacznij. A potem będzie już z górki. Ćwiczyć zawsze warto! Zrób to dla siebie. Możesz. Od dziś.

Pozdrowienia i buziaki!

Ania

11,679 total views, 3 views today

Facebook