“Największe kłamstwa naszej cywilizacji” Beata Pawlikowska

Jestem głęboko przekonana, że to, co jemy, ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Dlatego staram się odżywiać swój organizm tak, by dostawał to, czego potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania i nie zaśmiecał się jedzeniem bez wartości. Niektóre produkty przeznaczone do spożycia trudno nawet nazwać prawdziwym jedzeniem. Tych zdecydowanie unikam. Zwracam uwagę na etykiety i szukam informacji w rozmaitych publikacjach. Czytam dużo książek mówiących o zdrowym trybie życia. Przyniosłam dziś ze sobą mój najnowszy nabytek. I o nim będzie zdań kilka.

Ostatni dzień wyzwania na blogu Sen Mai. Temat bardzo mi się podoba.

Aktualna lektura.

Książka, o której napiszę nie jest tą, którą aktualnie czytam. O mojej aktualnej lekturze nie da się napisać wcześniej nim dobiegnę końca. Dziś przedstawię coś, co ostatnio przeczytałam.

Najnowsza książka Beaty Pawlikowskiej “Największe kłamstwa naszej cywilizacji”.

klamstwacywilizacji1

Jest to IV tom serii “W dżungli zdrowia” – serii o zdrowym odżywianiu.

Są tacy, którzy uważają, że wszystkie te książki to szkodliwe brednie. Mają prawo tak uważać, nic mi do tego. Do mnie te brednie jednak przemawiają… są bardzo bliskie temu, co sama odkryłam eksperymentując z jedzeniem i sposobem odżywiania. I tego, co bardzo dobrze wpływa na moje zdrowie i kondycję fizyczną i psychiczną będę się trzymać.

seriawdzunglizdrowia

 

Książka “Największe kłamstwa naszej cywilizacji” pokazuje w jaki sposób producenci żywności oszukują konsumentów.  Jest tutaj mowa o sokach bez cukru (słodzonych zagęszczonym koncentratem, w którym jednak cukier się znajduje), ekologicznych i organicznych produktach nafaszerowanych konserwantami, aromatach identycznych z naturalnym, produktach light z aspartamem, wszechobecnym glutaminianie sodu ukrywanym pod innymi nazwami, syropie glukozowo-fruktozowym, sztucznych witaminach. Autorka zwraca uwagę czym są suplementy diety, w jaki sposób pozyskuje się mleko, mięso i jajka, jak powstaje cukier, biały ryż, margaryna czy olej. Mówi o barwnikach, konserwantach i pięknych wizjach kreowanych przez reklamy. Smutna prawda.

Wszystko, co zostało wyprodukowane w chemicznym laboratorium jest sztuczne. Naturalną siłą rzeczy, nie może być więc tak dobre, jak prawdziwe. Często bywa szkodliwe. Beata Pawlikowska sugeruje odżywianie się tylko prawdziwym jedzeniem, stworzonym przez naturę. Wchodzę w to, bo sama czuję, że to słuszna droga. I wcale nie jest ona trudna. I w dodatku jest bardzo smaczna.

Książka pomimo ciężkiego tematu, napisana jest lekkim i prostym językiem. Czyta się szybko i łatwo zrozumieć o co autorce chodzi. Mam wrażenie, że jest w niej nieco więcej treści niż w poprzednich tomach.

Ja oczywiście polecam tę lekturę. Tak jak czytanie etykiet i dbanie o to, czym karmimy nasz organizm. Zdecydowanie lepiej zapobiegać różnorakim schorzeniom, niż maskować ich objawy chemicznymi tabletkami. Też tak przecież uważasz, prawda?

Co czytają uczestnicy wyzwania blogowego możesz sprawdzić TUTAJ, na pewno wypatrzysz tam coś ciekawego dla siebie.

A ja pozdrawiam Cię serdecznie!

Buziaki!

Ania

2,167 total views, 1 views today

  • Ciekawa może być ta książka ;) może się skuszę, tym bardziej że w ostatnim czasie zmieniłam swój styk odżywiania ;)

  • Zgadzam sie ze to, co jemy ma wplyw na nasze zdrowie, dlatego tyle mamy teraz nowotworow i innych chorob chronicznych, ktore wczesniej byly rzadkoscia. Pozdrawiam serdecznie beata

  • Muszę przeczytać ;)

  • Ewa

    Beata ma tą zdolność pisania jaką bardzo lubię prosto i jasno. Mam nadzieję, że wiele osób zapozna się z jej książkami :) dzięki czemu nie tylko te osoby będą mądrzej i zdrowiej żyć ale i ich rodziny również.

  • Hmm jakoś mnie ominęła informacja o takich książkach Pawlikowskiej ;) chyba czas nadrobić zaległości, tym bardziej, że ten temat jest mi w ostatnim czasie bardzo, bardzo bliski. Czytanie opakowań kupowanych produktów to już u mnie norma, bo inaczej się nie da, jeśli nie chce się mieć chemii na talerzu. Polecam również książkę Julity Bator „Zamień chemię na jedzenie”.

  • Również bardzo zwracam uwagę na to co jem, czytam etykiety i staram się jeść jak najprostsze rzeczy i unikać tych przetworzonych, chociaż wiadomo, że ciężko tak w 100% wszystkiego unikać. Bardzo zaciekawił mnie opis tej książki i mam w planie ją kupić.

    • Na pewno warto kupić. Książka porusza ciężki temat, ale czyta się ją lekko i przyjemnie. A zdrowe jedzenie to klucz do naszego dobrego samopoczucia tak fizycznego, jak i psychicznego i zdecydowanie należy się tym tematem interesować :)

Facebook