w oczekiwaniu na V Sezon GoT

W tym tygodniu nie będzie u mnie na blogu piosenki na weekend. Czekając niecierpliwie na rozpoczęcie nowego sezonu „Gry o Tron” oglądam wszystko, co z GoT związane.  Oczywiście nie jestem w stanie zobaczyć po raz kolejny każdego odcinka z poprzednich sezonów, ale wybiórczo… nie mogę się oprzeć ulubionym scenom, ulubionym bohaterom i ulubionym wątkom.

Wiem, że nowy sezon będzie sporo odbiegał od wersji książkowej. Żałuję. Ale tym bardziej niespokojnie pragnę zobaczyć, jak sprawy będą wyglądały w serialu. Kocham książki, kocham ich ekranizację. Choć często mam wrażenie, że to dwie zupełnie inne bajki ;) Bardzo fascynujące bajki.

Zamiast słuchać piosenki na weekend, pooglądajmy razem trailer V sezonu.

Prawda, że zapowiada się ciekawie?

 

 

Czekasz tak, jak ja?

Pozdrowienia i uściski!

Ania

522 total views, 1 views today

  • Erendis

    No ja teraz muszę sobie powtarzać, że to całkiem inna historia, żeby się nie złościć.
    Najlepsze ekranizacje były bardzo dosłowne.
    Ale powtórki odcinków na HBO niedawno oglądałam.

    • Ania

      Zazwyczaj wkurza mnie, kiedy rzeczy w filmie dzieją się inaczej niż w książce. Dlatego bardzo się cieszę, że w przypadku „Gry o Tron” przygodę zaczęłam od filmu. Zdążyłam film bardzo polubić, potem sięgnęłam po tomy powieści i dopiero IV sezon oglądałam znając fabułę książkową. Denerwują mnie różnice, oczywiście, że tak. Ale też sobie tłumaczę, że to dwie różne historie i obydwie mi się podobają ;)

Facebook