tahini

Od jutra rozpoczynam 10-dniowy program odnowy organizmu HAPPY DETOKS. Dobrze nastawiona psychicznie i fizycznie. Z zapasem sił, pozytywnej energii, optymizmu i produktów spożywczych ;) Zaznajomiona z podstawami jogi. Traktuję to jako wyzwanie i pewnego rodzaju przygodę. Wierzę, że się uda. Wytrwam i będzie dobrze. Wiem to.

Do happy posiłków nie potrzeba żadnych wyszukanych produktów. Wszystko mogę łatwo kupić w okolicznych sklepach (Carrefour, warzywniak i zdrowa żywność). A niektóre składniki będą domowe.

Zrobiłam dziś tahini.

Pasta sezamowa w happy posiłkach wykorzystywana jest kilkakrotnie do owsianki, winegretu, słodkich kulek przewidzianych któregoś dnia na podwieczorek. Smakuje pysznie. I jest banalnie prosta w przygotowaniu. Może też się na nią skusisz? Można ją używać nie tylko w programie Happy Detoks ;) Jest doskonała do różnych dipów, sosów, potraw orientalnych. No i oczywiście do hummusu. Polecam!

 

sezam

 

Tahini

1 szklanka sezamu

2-3 łyżki oleju o neutralnym smaku

  1. Rozgrzej suchą patelnię. Wsyp na nią ziarenka sezamu.
  2. Podgrzewaj na niewielkim ogniu, cały czas mieszając, aż sezam nabierze złotego koloru. Uważaj, aby go nie przypalić – brązowy będzie gorzki!
  3. Podprażony sezam przesyp do blendera (blender musi mieć dużą moc). Najlepiej moim zdaniem sprawdzi się blender kielichowy.
  4. Miksuj ok 5 minut, stopniowo dolewając olej. Przerywaj co jakiś czas miksowanie, aby zdjąć pastę ze ścianek blendera.
  5. Gdy masa będzie jednolita i gładka, przełóż ją do słoika. Zakręć po przestygnięciu.
  6. Przechowuj w lodówce, nawet przez kilka miesięcy.

Pasta tahini początkowo powinna być lejąca. A jeśli nie jest – nie przejmuj się tym w ogóle, ważne, żeby była gładka i smaczna. W lodówce i tak zgęstnieje :)

tahini

 

Wspomnę jeszcze, że warto jeść sezam (a więc i tahini) ze względu na jego doskonałe właściwości. Jest on źródłem białka, witamin A, E, z grupy B, wapnia, potasu, magnezu, żelaza, cynku i fosforu. Jest jednak bardzo kaloryczny, należy więc spożywać go z umiarem. Ja rano do owsianki użyję łyżkę mojej pasty ;)

Lubisz sezam?

Ja kocham. Szczególnie sezamki i CIASTECZKA SZCZĘŚCIA.

Pozdrowienia i buziaki!

Ania

1,377 total views, 1 views today

  • Aniu, też uwielbiam sezamki:). Ostatnio kupiłam cała paczkę sezamu, więc myślę, że się skusze i zrobię Twój przepis. Ja używam go też do obtoczenia mięsa przed grillowaniem.

    • Ania

      Mięsa już od kilku miesięcy nie jadam, ale wegetariańskie kotleciki też w sezamie obtaczam i są pyszne ;) Kiedy zrobisz pastę tahini, dodaj koniecznie łyżkę do owsianki, smakuje rewelacyjnie :)

  • Erendis

    Ja mam taki mały rozdrabniacz, robię w nim pasty do curry, a poza tym malakser.
    Jak myślisz? Sezam kocham!
    Jakiego konkretnego oleju użyłaś?
    I jeszcze jedno pytanie, czy widziałaś już (wąchałaś) nowe, letnie YC?
    Fajne są!

    • Ania

      Jeśli tylko ma dużą moc, to spokojnie malakser się nada. Olej dałam rzepakowy, ale sezamowy też chyba byłby ok :)
      Nie wąchałam letnich YC. Boję się iść do sklepu, by nie zbankrutować ;) Opisy wyglądają ciekawie i chyba większość by mi się spodobała. Po weekendzie pewno się w coś zaopatrzę. A Ty kupiłaś jakieś?

  • Jak długo przechowujesz tahini? :)

    • Ania

      Z tych proporcji nie zdarzyło mi się dłużej niż 2 tygodnie :) Ale spokojnie może w lodówce leżeć nawet kilka miesięcy. Tylko kto by tyle wytrzymał? :)

Facebook