historia z przeszłości (o suficie wcale nie nad głową)

Któregoś dnia spadł nam sufit. W sypialni. Wprost na łóżko. Być może wcale nie był to dzień, ale noc. Tego nie wiem dokładnie i pozostanę w niewiedzy już na zawsze. Nie było nas wtedy w domu. Spędzaliśmy wówczas wspaniałe wakacje nad morzem. Postanowiłam przyłączyć się po raz pierwszy do blogowego wyzwania u Uli (TUTAJ SZCZEGÓŁY). … (przeczytaj więcej)

1,420 total views, no views today

Facebook