CC Stick Max Factor – korektor pod oczy

Budzisz się rano. Wstajesz z łóżka. W lustrze wita Cię zaspana wiedźma. Potargane włosy, lekko podpuchnięte i podkrążone oczy, twarz pełna przebarwień i różnych dziwnych niedoskonałości. Myślisz – “Umyję się, na pewno będzie lepiej.” Przegoniłaś ślady snu, ogarnęłaś włosy. Twarz oczywiście wymaga interwencji. Podkład i korektor – najlepsi poranni przyjaciele kobiety.

Miałam dziś pisać o moim od miesięcy już ulubionym podkładzie. Niemal wykończyłam kolejne opakowanie, wczoraj poszłam kupić nową buteleczkę. W sklepie okazało się, że pudełko wygląda inaczej niż zwykle. Zaniepokojona, ale wciąż z nadzieją w głosie, zapytałam ekspedientkę, czy to tylko pudełko się zmieniło. Niestety. Dowiedziałam się, że zmieniona została też formuła kosmetyku. Kupiłam, ale mam obawy. Ulepszanie dobrego zwykle szkodzi. Jeszcze nie wypróbowałam nowej wersji, ale skoro jest zmieniona – nie ma sensu pisać recenzji podkładu, którego już nie ma. Poczekam, aż wypróbuję ulepszoną wersję. Mówię o podkładzie z Yves Rocher “Zero niedoskonałości”.

Przyniosłam więc  dziś zamiast podkładu mój ulubiony ostatnio korektor pod oczy. Znasz go? Jeśli nie – przeczytaj moją opinię o nim. Może Cię zachęcę do bliższego z nim spotkania ;)

CC Stick Max Factor

 

maxfactorcc1

 

Kupiłam go już dawno temu w Rossmannie na super promocji, razem ze szminkami Bourjois Rouge Edition Velvet oraz tuszem do rzęs z Max Factora False Lash Effect Fusion. To były naprawdę udane zakupy – każdy z kupionych wtedy produktów dobrze mi służy. Cały czas od tamtej pory wszystkiego używam i muszę przyznać, że naprawdę jestem zadowolona.

Korektor pod oczy CC Stick Max Factor

Co mi się w nim podoba?

  • postać wysuwanej kredki – jest to bardzo praktyczne rozwiązanie. Rysuję krechy pod oczami, a następnie wklepuję kosmetyk za pomocą gąbki Real Techniques (takiej jak ta, którą TUTAJ pokazywałam).
  • konsystencja – korektor jest miękki, ładnie się rozciera i wchłania
  • kolor – wydaje się być bardzo jasny, jednak szybko stapia się ze skórą i ładnie dopasowuje odcieniem; ma bardzo dobrą pigmentację
  • maleńkie drobinki – są niewidoczne na twarzy, pięknie odbijają światło, w sposób dyskretny i efektowny rozświetlają okolice oczu
  • działanie – kamufluje wszelkie cienie, świetnie rozświetla zasinienia
  • krycie – jak na moje potrzeby idealne. Ale muszę zaznaczyć, że nie mam wielkich cieni ani przebarwień wokół oczu, nie wiem jak by się sprawdził u kogoś z poważnymi problemami
  • trwałość – utrwalony pudrem utrzymuje się przez cały dzień; nie przemieszcza się po twarzy, nie wchodzi w zmarszczki
  • wydajność – używam go każdego dnia od wielu tygodni. Nadal mam go dużo i na długo jeszcze go wystarczy
  • współdziałanie – nie podrażnia oczu, nie robi nic złego ze skórą wokół nich

 

maxfactorcc

 

CC Stick Max Factor to dla mnie korektor doskonały. Nie doszukałam się w nim żadnych wad. A ze względu na wszystkie powyższe zalety – bardzo Ci go polecam.

Na pewno pozostanę przy nim na dłużej. Powiem śmiało, że dzięki tej świetnej wydajności – jest lepszy od mojego poprzedniego ulubieńca z Art Deco (TUTAJ go pokazywałam). Bez wahania kupię kolejne opakowanie. By poranną wiedźmę z lustra za jego pomocą przeganiać.

Pozdrowienia i uściski!

Ania

 

1,738 total views, 1 views today

  • Erendis

    Zawsze obawiałam się korektorów w kredce, wydają mi się zbyt twarde pod oczy.

    • Ania

      Ten jest bardzo miękki i łatwo się rozprowadza, nie ma się czego bać ;) W Rossmannie mają testery, wypróbuj sobie na dłoni.

Facebook