snow in love (YC)

Ziewający ranek. Ciągle zaspana wstaję z łóżka, wsuwam nogi w kapcie, robię krok w stronę łańcuszka od rolety. Przez biały ozdobiony bordowymi motywami róż materiał, przebija koci cień. Mruczący zwierzak futerkowy siedzi już na parapecie. Obserwuje zaokienną rzeczywistość. Chyba ma ochotę na coś zapolować. On na pewno wie, jak wygląda dzisiaj Kraków. Pora bym i ja to zobaczyła.

Podciągam roletę i zamieram. Świat jak z bajki. Głównie dzięki ogromnym fruwającym płatkom śniegu. Wirują w prawo, lewo, w dół i górę. Każda śnieżynka kreśli w powietrzu sobie tylko znaną ścieżkę. Jestem pewna, że są i takie, które rysują serca. To będzie wspaniały dzień. Dzień zakochanego śniegu.

Od razu pomyślałam o wosku Snow in Love. To jest właśnie TO!

 

snowinlove1pn

 

Snow in Love od Yankee Candle.

Kolejny z ulubionych zapachów. Mocny i przyjemnie otulający. Pachnie jak mój poranek.

Snow in Love jest ciepły i chłodny jednocześnie. Raczej słodki, ale z ostrą nutą zimowego powietrza. Czuję w nim paczulę, piżmo, może puder. Jest ciężki i długo się utrzymuje. Jest pełen miłosnej magii.

To zapach śniegu obserwowanego przez okno. W kapciach i puchatym szlafroku. Obserwowanego we dwoje. Z uśmiechem. Wyobraź sobie te duże leniwie krążące śnieżynki. Narysuj palcem na szybie serca.
Moja opinia może być tylko jedna. Bajka.

 

snowinlove2pn

 

Ja jestem oczarowana.
Wchodzisz ze mną do tej bajki? Na pewno warto spróbować.

Buziaki!

Ania

468 total views, 1 views today

  • Erendis

    Od kilku dni, z okazji śniegu u mnie w kominku pali się Snow in Love.
    Ciekawa nazwa, śliczny zapach, bardzo go lubię.
    Zaraziłam się YC od Ciebie, uzależniłam, a następnie zaraziłam 2 koleżanki.

    • Ania

      Yankee Candle uzależnia, wiem coś o tym. Najpierw człowiek się dziwi i zastanawia o co z tymi świeczkami/woskami chodzi, a potem z ciekawości próbuje i wpada na całego. Kilka moich koleżanek w yankeemaniactwo wrobiłam. Żadna nie żałuje ;)

Facebook