pielęgnacja włosów po farbowaniu (rozjaśnianiu)

Włosy po farbowaniu, szczególnie rozjaśniane, po wielokrotnie powtarzanych zabiegach koloryzujących mogą stać się suche, łamliwe, spuszone, szorstkie i nieprzyjemne w dotyku. Moje przez lata takie właśnie były. Na szczęście to zamierzchła przeszłość. Odkąd zostałam włosomaniaczką (z umiarem) minęło sporo czasu. Nauczyłam się dbać o swoje włosy i zapewniać im to, czego rzeczywiście potrzebują. Jestem naprawdę zadowolona z ich obecnego stanu. Żałuję tylko, że nie ma szans, by nabrały objętości :/

 

pofarbowaniu1

 

Zajmowanie się włosami nie zabiera mi nie wiadomo ile czasu. Wystarczy, że trzymam się kilku prostych reguł.

1. Przede wszystkim włosy farbuję zawsze u fryzjera.

Nie muszę za każdym razem farbować włosów na całej długości. Na dobrą sprawę bardzo rzadko to robię. Spokojnie wystarczy nałożyć farbę na sam odrost. Samodzielnie nigdy nie zrobiłabym tego tak sprawnie, jak osoba w salonie. I co najważniejsze – końcówki mają kontakt z farbą jedynie przy spłukiwaniu. Niestety odrost szybko zaczyna mi przeszkadzać, likwiduję go więc częściej niż bym chciała.

2. Regularnie podcinam końcówki.

W sezonie czapek, szalików i kurtek z suwakami, to sprawa raczej oczywista, że kondycja najniższych partii włosów może się pogorszyć. Dodajmy do tego różnicę temperatur, suszarki, lokówki, prostownice i nawet zabezpieczanie serum czy olejami nie zawsze uchroni nas przed przesuszeniem czy łamaniem. Końcówki trzeba ciąć. W ubiegłym tygodniu pozbyłam się ok 5 cm. Bez żalu ;)

3. Czeszę się tylko szczotką Tangle Teezer.

Nie wyobrażam sobie bez niej życia. Już przestali na mnie dziwnie patrzeć u fryzjera, kiedy wyjmuję ją z torebki, by rozczesać plątaninę powstałą po myciu ;) Jest genialna! Zamienię tylko na nowy egzemplarz!

 

pofarbowaniu7

 

4. Stosuję służącą moim włosom pielęgnację.

Przez pierwsze dwa tygodnie po farbowaniu moja pielęgnacja różni się trochę od normalnej i o takiej “pofryzjerowej” pielęgnacji właśnie dziś napiszę. Dbam wtedy o to, by przesuszone włosy jak najbardziej nawilżyć znanymi mi i sprawdzonymi środkami – żadnych eksperymentów w tym okresie.

Obecnie moja pielęgnacja po farbowaniu wygląda  następująco:

  • olej

pofarbowaniu2

 

Przed każdym myciem nakładam na włosy olej. Jeżeli mam czas i myję głowę w ciągu dnia – jest to Amla (na ok 60 minut). Jeżeli jednak potrzebuję mieć świeżą fryzurę rano – na noc daję Olejek łopianowy Green Pharmacy.

  • szampon

pofarbowaniu3

 

W okresie “po farbie” dobrze sprawdza się u mnie szampon Eva Natura z rumiankiem, nagietkiem i lipą. Normalnie powoduje przetłuszczanie, nie mogę więc stosować go przez cały czas, ale w okresie regeneracji włosów – jest idealny.

  • odżywka/maska

pofarbowaniu4

 

Powróciłam do maski Bingo Spa – masło shea i pięć alg oraz zamiennie stosuję maskę Alverde masło shea i awokado. Od razu widać co moje włosy lubią najbardziej. Obydwa produkty są świetne – wygładzają, nabłyszczają, nadają miękkości. Polecam je z całego serca!

  • odżywka bez spłukiwania

pofarbowaniu5

 

Jeżeli nadal mam mały problem z rozczesaniem, spryskuję włosy ekspresową odżywką Mrs Potter’s z imbirem. To nie jest stały punkt programu, używam sporadycznie, tylko w razie konieczności. Pomaga.

  • wcierka

pofarbowaniu6

 

Nikogo chyba nie zdziwi woda brzozowa Gloria :) Ją akurat stosuję regularnie i nie zamierzam przestać. Najlepsza! Tobie również polecam.

A teraz….

Popatrz na mnie!
I uśmiechnij się!

 

pofarbowaniu8

 

Buziaki!

Ania

806 total views, 1 views today

Facebook