harira

Dawniej w ogóle nie jadałam zup. Uważałam je za zupełnie nieciekawe zapychacze żołądka, tuczące i niewarte zainteresowania. Oczywiście gotowałam je dla dzieci bardzo często, ale sama ledwo próbowałam.

Czasy się zmieniają. Ludzie się zmieniają. Gusta i upodobania kulinarne również. Zmieniłam się i ja.

Obecnie zupy to jedno z moich podstawowych dań, szczególnie od czasu, gdy przestałam jadać mięso. Im gęstsza, bardziej treściwa i aromatyczna, tym lepsza. Dużo warzyw, strączków, przypraw. Dziś miałam ochotę na soczewicę. Ugotowała się więc w mojej kuchni harira. Pachniało już od progu. A jak smakowało…

harira2

 

Harira
(4 porcje)

1/2 szklanki zielonej soczewicy
1/4 szklanki czerwonej soczewicy
1 duża marchewka
1 duża cebula
1 puszka pokrojonych pomidorów
1 litr wody
1/2 łyżeczki suszonego imbiru
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki ostrej papryki
1/2 łyżeczki słodkiej papryki
kilka ziaren ziela angielskiego
kilka ziaren pieprzu
listek laurowy
1 łyżeczka kuminu rzymskiego
1 łyżeczka soli
olej do smażenia
sok z cytryny do smaku
posiekana natka pietruszki

 

 

harira1

 

 

  1. Rozgrzej w garnku troszkę oleju.
  2. Marchewkę i cebulę obierz i posiekaj w kostkę. Wrzuć na rozgrzany olej, przesmaż chwilkę.
  3. Dodaj przyprawy: imbir, cynamon, kumin, paprykę słodką i ostrą, wymieszaj z warzywami i chwilkę razem podsmaż.
  4. Wlej do garnka wodę, dodaj pomidory, soczewicę zieloną i czerwoną, listek laurowy, ziele angielskie, sól i pieprz. Wymieszaj i gotuj na średnim ogniu do miękkości warzyw (będzie to trwało ok 30 minut). Czerwona soczewica prawdopodobnie szybko się rozgotuje, ale tak ma być, w ogóle się tym nie przejmuj.
  5. Dopraw zupę solą, ewentualnie innymi przyprawami i sokiem z cytryny.
  6. Posyp obficie posiekaną natką pietruszki.
  7. Podawaj gorącą. Mnie najbardziej smakuje z kromką prawdziwego chleba :)

Moim zdaniem harira bardzo dobra, może nawet lepsza jest na drugi dzień, kiedy smaki dokładnie się przegryzą. To jest pyszne! Poczęstuj się.

Przepis znalazłam na Jadłonomii. Troszkę go dopasowałam do swoich możliwości i potrzeb. Zachęcam Cię do wypróbowania. Uwierz, że warto…

Buziaki!

Ania

680 total views, 1 views today

  • Aniu dziękuję za ten przepis, w tym tygodniu uraczę siebie tą zupką. Pozdrawiam

Facebook