ćwiczenie na rozbudzanie wyobraźni

Być może nie raz zdarzyło Ci się siąść nad czystą kartką, lub przed monitorem. Miałaś/miałeś coś napisać, nie ważne do kogo i na jaki temat, a w głowie panowała pustka. Każdy kiedyś przez taki stan przechodził. Najtrudniej oczywiście wtedy zacząć, ale bywa, że środek czy zakończenie wcale łatwiej nie przychodzą. Potrzeba wówczas jakiegoś bodźca, który nas natchnie, nakręci, czy doda rozpędu. A w wolnych chwilach najlepiej ćwiczyć wyobraźnię. To nigdy nie zaszkodzi.

Proponuję Ci dziś skuteczne ćwiczenie rozbudzające wyobraźnię. Wykonuję go od jakiegoś czasu i muszę przyznać, że mam przy tym naprawdę dobrą zabawę. Co ważniejsze – idzie mi coraz lepiej.  Już piszę na czym ono polega.

Ćwiczenie na rozbudzenie wyobraźni.

Przygotuj sobie dowolną książkę, bez znaczenia jaką, notatnik, zeszyt czy kartkę papieru, coś do pisania i stoper.

cwiczenie

 

  1. Otwórz książkę na losowej stronie.
  2. Odszukaj pierwsze pełne zdanie.
  3. Wybierz z niego co drugi wyraz (w sumie ok 30 – 40 liter).
  4. Zanotuj w słupku pierwsze litery tych wyrazów (powinno ich być ok pięć – sześć, ale możesz zacząć od czterech).
  5. Nastaw stoper na trzy minuty.
  6. Postaraj się w tym czasie ułożyć jak najwięcej swoich zdań, których wyrazy będą się rozpoczynać na kolejno wypisane przez Ciebie litery.
  7. Powtórz czynności od nowa, wybierając inną stronę w książce.
  8. Powtarzaj punkty 1 –7 jak najwięcej razy i jak najczęściej.

Czy wszystko jest jasne?

Jeśli nie do końca – posłużę się przykładem.

Wylosowałam zdanie bazowe z książki Deana Koontza “Intensywność”.

Szeptała coś, jednak tak cicho, że słów nie było słychać nawet z odległości kilku centymetrów, ale tak żarliwie, że ich znaczenie nie ulegało wątpliwości.”

Wybrałam ok 40 liter, jak widać wyszło aż siedem wyrazów. Zadanie będzie trudniejsze niż myślałam ;) Pogrubiłam interesujące nas litery, pora wypisać je w słupku.

S
J
C
S
B
N
O

Zdanie, które teraz utworzysz może być dowolne, na dowolny temat, ważne, by wyrazy logicznie się ze sobą łączyły. I oczywiście muszą one zaczynać się na kolejno wypisane litery. Ok?

Nastawiamy stoper na trzy minuty i do dzieła!

Udało Ci się?

Ja coś naprędce stworzyłam. Ostatnio wymyślam po kilka różnych propozycji do wybranych liter, ale tym razem mam tylko jedną, bo coś mnie przyblokowało (ach ta obawa, by się nie skompromitować jakimś głupawym zdaniem… ;) ) 

Moje rozwiązanie wygląda tak:


S – słuchaj
J – już
C – czas
S – siąść
B – beztrosko
N – na
O – obłoku

Słuchaj, już czas siąść beztrosko na obłoku.

I myślę, że to dobry pomysł.

Siadam na miękkim obłoczku, na nim będę kontynuować rozbudzanie wyobraźni :)

Ćwiczenie bardzo polecam!

Buziaki!

Ania

577 total views, 2 views today

Facebook