bezglutenowe naleśniki z kakao

Kiedy postanowiłam przejść na dietę bezglutenową, pierwszym czego zaczęłam szukać w internecie były przepisy na naleśniki. Może to dziwne, ale czułam, że moje życie bez naleśników nie byłoby pełne ;)

Przepisów na naleśniki bez glutenu znalazłam mnóstwo. Wiele z nich wypróbowałam. Wiele mnie rozczarowało. Znalazły się też takie, które postanowiłam na stałe wprowadzić do swojego jadłospisu.

Dziś przyszłam z jednym z moich ulubionych przepisów. Jest on również wegański. Spróbujesz?

Znalazłam go u Olgi Smile i minimalnie dopasowałam do siebie.

nalesnikibezglutenowe1 - Kopia

Bezglutenowe naleśniki z kakao.
(6 sztuk)

1/2 szklanki mąki gryczanej
1/2 szklanki mąki kukurydzianej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
czubata łyżka kakao
2 szklanki mleka
(ryżowego, sojowego albo jakiego chcesz)
tłuszcz do smażenia
oraz
Twój ulubiony dżem

nalesnikibezglutenowe2 - Kopia

  1. Wsyp do miski wszystkie rodzaje mąki i kakao, wymieszaj.
  2. Dolej mleko, połącz dokładnie składniki na jednolita masę.
  3. Odstaw ciasto na kilka minut, by odpoczęło.
  4. Rozgrzej na patelni niewielką ilość tłuszczu.
  5. Nabieraj chochelką porcje ciasta, nalewaj na patelnię, rozprowadź nadając kształt naleśnika, smaż z obydwu stron przez chwilkę.
  6. Podawaj posmarowane dżemem.

Zamiast z dżemem możesz je oczywiście jeść z dowolnymi owocami, musem owocowym, jogurtem, czy czymkolwiek na co masz ochotę.

nalesnikibezglutenowe3 - Kopia

 

 

Naleśniki najlepsze są zaraz po upieczeniu, nie polecam zostawiać ich na potem. Z moich doświadczeń wynika, że wszystkie naleśniki czy placuszki bezglutenowe średnio smakują po jakimś czasie. Świeżo zdjęte z patelni – to jest to!

Jeżeli nie jesteś miłośniczką (miłośnikiem) kaszy gryczanej – prawdopodobnie to danie nie przypadnie Ci do gustu. Wyraźnie czuć w naleśnikach gryczany posmak i przyznam, że początkowo trochę mi on przeszkadzał, choć kaszę gryczaną lubię ;) Z czasem, w miarę jak mąki gryczanej zaczęłam używać regularnie do różnych bezglutenowych wypieków i potraw, mój smak się nieco zmienił, przyzwyczaiłam się i uważam, że to jest pyszne!

Powiem Ci w sekrecie, że ja najbardziej lubię jeść naleśniki bez używania sztućców, tak po prostu trzymam zwiniętego w rulon w dłoni i gryzę.Wtedy każdy naleśnik smakuje zdecydowanie najlepiej!

Sprawdzisz to?

Buziaki!

Ania

1,076 total views, 1 views today

  • ajka

    Jeść naleśniki sztućcami, to profanacja ! :-)

Facebook