uporządkowałam szafę

Czytam namiętnie oraz równie namiętnie oglądam blogi i filmy na Youtube dotyczące minimalizmu. Obsesyjnie niemal pragnę go wprowadzić w swoje życie, przynajmniej w niektóre jego dziedziny. Marzy mi się stworzenie własnej Capsule Wordrobe. Jeszcze mi do tego daleko, jeszcze nie dojrzałam tak do końca do tematu i trochę się boję, ale idę już w dobrym kierunku. Opróżniłam nieco swoją szafę.

To nie jest tak, że chomikuję od lat i niczego nie wyrzucam. Regularnie robię przegląd ubrań i pozbywam się rzeczy nienoszonych. Za każdym razem jednak mam do wyrzucenia/sprzedania/oddania nowy spory stosik. Za każdym razem dziwię się co niektóre ciuchy jeszcze tutaj robią… za bardzo sentymentalna jestem…
Dziś uzbierało się ich również całkiem sporo. Niestety znów czuję, że nie byłam zbytnio obiektywna i stosy powinny być jednak trochę większe. Nic to. Wkrótce zrobię porządki jeszcze raz!

 

porzadkipn1

 

Odłożyłam właściwie bez żalu. No może dwóch własnoręcznie wydzierganych golfów trochę szkoda, nie nadawały  się już jednak do noszenia – za dużo i zbyt często je w swoim czasie użytkowałam, są naprawdę zniszczone. To były moje chyba najbardziej udane udziergi….

 

porzadkipn2 

 

Wraz z wyrzucaniem tworzę nowy własny styl. Zmienił mi się gust, zmienił sposób ubierania. Dokupuję oszczędnie i w sposób bardzo przemyślany brakujące rzeczy. Może niepotrzebnie się obawiam i stworzenie Capsule Wordrobe wcale nie jest takie trudne? Jedno wiem, bliżej mi do tego niż dalej. Życie z niewielką ilością sensownie dobranych sztuk odzieży jest prostsze niż z wypchaną po brzegi szafą, z której nie ma co na siebie włożyć… Jestem na dobrej drodze.
Też pozbądź się niepotrzebnego.

Pozdrowienia i uściski!

Ania

710 total views, 1 views today

Facebook