nadal ćwiczę!

17 miesięcy ćwiczeń z E. Chodakowską za mną. Dziś mija dokładnie tyle od dnia, gdy po raz pierwszy nieudolnie wykonałam początkowy trening z książki “ Zmień swoje życie z Ewą Chodakowską”. Faktycznie moje życie od tamtej chwili zmieniło się przeogromnie. Czy było warto? Co za głupie pytanie!!!! No pewnie, że TAK!
Od Nowego Roku ćwiczę z jeszcze większą zawziętością, z nowymi siłami, nowymi postanowieniami i planami. Ta przygoda będzie trwała. Długo. Za dobrze mi w niej, abym miała rezygnować. Zbyt miłe są efekty, nie zmarnuję ich na pewno. Cel mam jasny – jeszcze bardziej schudnąć tam, gdzie trzeba, całość ukształtować. Im bliżej celu, tym trudniej. Wiem od dłuższego już czasu. Te końcowe centymetry są wyjątkowo oporne. Nie poddam się! Pokażę, kto tu rządzi!
W tym miesiącu ćwiczę “Secret” na przemian z “Turbo Wyzwaniem”. Jednego dnia to, następnego to. Obydwa programy uwielbiam. I co prawda pierwszego stycznia zapomniałam się zmierzyć w strategicznych częściach ciała, ale i bez metra już po dwóch tygodniach czuję, że spodnie w udach są luźniejsze. O to właśnie mi chodziło!!!!!! Właśnie o to! Moja taktyka działa. Te programy treningowe też. ;) Będę kontynuować. Na pewno do końca miesiąca wg przyjętego planu. Potem zobaczę, może ułożę nowy świetny plan, może pozostanę przy tym, jeszcze nie wiem. Wiem jednak, że obydwa treningi są warte polecenia. POLECAM gorąco! Nic się samo nie wydarzy! Ćwicz!!!!!
Zapisuj co ćwiczysz, zapisuj efekty. Ja wypełniam kolejny dziennik fitness. To naprawdę ma sens i motywuje. Do roboty! Ja zabieram się za “Secret”…

 

dziennikipn

 

 

Czy już pisałam, że kocham ćwiczyć?
Milion razy, prawda? :)

Buziaki!

Ania

736 total views, 1 views today

  • ajka

    Podziwiam! Tak trzymać! Endorfinki niech się tworzą, a centymetry znikają :-)

Facebook