Bourjois Rouge Edition Velvet

Staram się jak mogę ograniczać ilość kupowanych kosmetyków do niezbędnego minimum, ale… wiadomo jak zazwyczaj sprawy wyglądają w praktyce. Jakiś czas temu w Rossmannie była promocja 1+1. Nie mogłam przejść obojętnie. Postanowiłam wykorzystać ją na wypróbowanie produktów, na które od dawna miałam ochotę, lecz ich normalna cena wydawała mi się mało zachęcająca. Dwie wyprawy do Rossmanna. Nowy tusz, korektor i dwie pomadki. Dziś chcę właśnie o owych pomadkach napisać.

Bourjois Rouge Edition Velvet.

 

vpn1

 

Tyle się nasłuchałam pozytywnych opinii na ich temat, że od razu przyszły mi do głowy na myśl co kupić na promocji. Wybrałam 04 Peach Club i 07 Nude-ist. Wydały mi się najjaśniejsze i najbardziej neutralne. Nie toleruję u siebie ciemnych czy mocno pomalowanych ust. Miało być pięknie.

 

vpn2

 

Zaczęłam od 07. To nie jest odcień nude. Szok. Ona jest ciemna. Ale wygląda na ustach cudownie. Choć ja w niej chyba niekoniecznie… Ładnie się rozprowadza, śliczny mat, no ogólnie super. W zachwycie nad pomadką poszłam w świat. Było pięknie do czasu, gdy zabrałam się za picie kawy. Trwałość pomadki okazała się nędzna. Bardzo nędzna. Zniknęła niemal natychmiast w brzydki sposób, zostawiając nieciekawy kontur. Każde kolejne podejście do tego koloru kończy się tak samo. Szminka znika. A miała się trzymać przez tyyyyle godzin…. Szkoda.

 

vpn3

 

Doświadczenia z numerem 04 mam zupełnie inne. Zacznijmy od tego, że to jest mój kolor! Moja twarz w tym raczej jaskrawym odcieniu powiedziałabym bardziej czerwieni niż “peach” zaczyna żyć, i muszę przyznać, że podoba mi się ten efekt.   Pomadka rozprowadza się równie dobrze, jak 07, lekka kremowa konsystencja, szybko zasycha. Powiem więcej – ta szminka wżera się w usta. Do tego stopnia, że naprawdę jest niezniszczalna. Nie do uwierzenia, ale maluję się nią rano, w ciągu dnia jem, piję itp. a wieczorem bez poprawek stan ust niemal  taki sam jak był rano – pomadka ciągle na miejscu, może ciut jaśniejsza, ale wygląda nadal przepięknie. Rewelacja! Nosi się świetnie i nie wysusza ust. Moja ulubiona! Polecam ją z pełnym przekonaniem.

 

vpn4

 

07 mnie rozczarowała, ale i tak nie żałuję tego zakupu. Mam ochotę wypróbować jeszcze jakiś inny kolor. Być może kiedyś (niedługo) to zrobię :)

Pozdrowienia i uściski!

Ania

667 total views, 1 views today

Facebook