lektura na długi weekend

D. Koontza czyta się z zainteresowaniem i przede wszystkim szybko. Zdecydowanie wolę jego starsze pozycje, ale jak już coś wezmę w ręce, to trudno się odkleić dopóki nie dotrę do końca. Pokazywane tydzień temu książki oddałam dziś do biblioteki. Były ciekawe, choć na pewno nie nazwę ich najlepszymi. Wiem już co z dorobku tego autora wypożyczę następnym razem i powinno spodobać mi się bardziej.

Dziś przytachałam do domu Sapkowskiego. Miła niespodzianka, że ktoś oddał to, co miałam zamówione i nie muszę czekać w nieskończoność. Podejrzewam, że nie wkradnie się w moje serce tak, jak Wiedźmin, ale chętnie trylogię husycką przeczytam. Ot taka lekturka na długi weekend.

 

sapkowskipn

 

To będą bardzo dobre dni!

Miłego weekendowego wypoczynku!

Ania

391 total views, 2 views today

Facebook