mini zakupy

Ostatnio mało robię zakupów kosmetycznych, wykorzystuję nagromadzone zapasy, kupuję tylko to, co się skończyło i nie mam nowego. Staram się też już nie eksperymentować i wrzucać do koszyka produkty, które doskonale się u mnie sprawdzają. Nie zawsze mi to wychodzi…

Dwufazowy płyn do demakijażu oczu z Bielendy. Mój ulubiony. Bawełna. Pozostałe wersje mnie nie zachwyciły, ten jest idealny. Wielokrotnie pokazywałam go już w projekcie denko, ale jako, że tam mógł zaginąć i zostać niezauważony, polecam go tutaj. Jest naprawdę świetny.

 

hpn3

 

Dwie odżywki do włosów. Nivea long repair – jedyna z silikonami, którą moje włosy tolerują bez marudzenia. Pisałam o niej więcej TUTAJ.
Garnier Fructis mega objętość – nie miałam jej wcześniej i jeszcze nie używałam, więc mogę mieć tylko nadzieję, że będę zadowolona.

 

hpn2

 

Krem do pielęgnacji biustu Soraya Body Diet 24. Kupiłam w desperacji, bo nie było mojego ulubionego Palmer’s. Użyłam dwa razy, więc poza tym, że zapach trochę mi działa na nerwy, nic nie mogę na jego temat powiedzieć. Gdy wykończę całe opakowanie na pewno dam znać jak się spisał.

 

hpn1

 

Na tym koniec moich zakupów z ostatniego czasu. Jak ładnie malutko, prawda? :) Oby tak dalej!

Pozdrowienia i uściski!

Ania

412 total views, 1 views today

Facebook