zupa kalafiorowa wg filozofii pięciu przemian

Kiedyś nie wyobrażałam sobie gotowania bez dodatku kostki rosołowej. Potrawy pozbawione glutaminianu sodu były nijakie i zupełnie nie miały smaku. Pewno wrzucałabym w garnki czarodziejskie kosteczki aż do dziś, gdybym któregoś dnia jednoznacznie i bez najmniejszych wątpliwości nie zauważyła, że wystarczy łyżka doprawionej glutaminianem zupki i zaczynam mieć problemy z oddychaniem. Postanowiłam gotować inaczej. Właściwie to nie miałam wyboru.
Początki były trudne. Polepszacze smaku uzależniają. Bez nich było naprawdę ciężko zachwycić się potrawą. Jednak z czasem (i niemałym zdziwieniem) odkryłam prawdziwe smaki. Ależ oczywiście, że można gotować zdrowo i pysznie! I to właśnie robię :)
Niedawno poszłam o krok dalej i zaczęłam zgłębiać kuchnię wg filozofii pięciu przemian. Dziś przepis na zupę z książki Beaty Pawlikowskiej “Na zdrowie”.

Zupa kalafiorowo – koperkowa.

woda
marchewka
pietruszka
kawałek selera
kawałek pora
2 ziemniaki
kawałek kalafiora
pól pęczka koperku
5 ziaren pieprzu
5 ziaren ziela angielskiego
3 liście laurowe
2 ząbki czosnku
1/4 łyżeczki kurkumy
natka pietruszki
łyżka ziaren słonecznika
łyżka ziaren dyni
sól

 

zupapn

  1. Zagotuj w garnku wodę.
  2. Dodaj pokrojoną marchewkę, pietruszkę, selera i ziemniaki. Wymieszaj i gotuj na małym ogniu ok minutę.
  3. Dodaj pokrojonego pora, liście laurowe, pieprz i ziele angielskie. Gotuj ok minutę.
  4. Dodaj troszkę soli. Gotuj ok minutę.
  5. Dodaj posiekaną natkę pietruszki. Gotuj ok minutę.
  6. Dodaj kurkumę i jeśli potrzeba gorącą wodę. Gotuj ok minutę.
  7. Dodaj podzielonego na kawałki kalafiora, ziarna dyni i słonecznika. Gotuj ok minutę.
  8. Dodaj posiekany koperek i czosnek. Gotuj do miękkości warzyw.

I to naprawdę ma smak. A dodawane w takiej kolejności składniki dają moc. :)

Pozdrowienia i buziaki!

Ania

2,456 total views, 1 views today

Facebook