pan kotek był chory

Kilka dni temu minęły trzy lata odkąd w moim domu zamieszkał Kot. Cudowne trzy lata z mruczeniem, przytulaniem, mizianiem, zastanawianiem się kto tu właściwie rządzi – ja czy futerkowy zwierz. Mięciutkie puszyste szare szczęście. Najukochańsze.

koteczekpn

Dziś bardzo się o niego boję. Coś mu dolega, a ja nie wiem co i nie potrafię pomóc. Naczytałam się w internecie różności, wyobraźnia podsuwa czarne wizje, a wizyta u weterynarza w ogóle mnie nie uspokoiła. Martwię się. Dokładnie tak samo, jak przy każdej chorobie dzieci.
Koteczku wyzdrowiej!

Ania

587 total views, 1 views today

Facebook