koniec wakacji

31 sierpnia. Od zawsze nie znosiłam tego dnia. Koniec wakacji, takiej błogiej wolności, beztroski i lenistwa. Wszystkiego, co miłe i przyjemne. Brrr? nadal nie znoszę. Choć wakacje w sensie szkolnym od dawna mnie już oczywiście nie dotyczą. Solidaryzuję się jednak z moimi dziećmi. Brrr i już!Pozostają wspomnienia. I pojawiają nowe marzenia. Marzenia są piękne. Wstań … (przeczytaj więcej)

327 total views, no views today

Facebook