face fitness

Zdecydowanie jestem wzrokowcem. Słowo pisane zawsze lepiej do mnie dociera, niż mówione. Kiedy coś zapiszę, wydaje mi się to ważniejsze. Kiedy postanowię sobie coś na piśmie, na pewno dotrzymam. A kiedy w dodatku to opublikuję, to już w ogóle?
Będziecie moją motywacją! :)

Postanowiłam dziś rzucić sobie małe wyzwanie.
Każdego dnia przez najbliższy tydzień (docelowo oczywiście zamierzam dłużej, ale postępujmy metodą małych kroczków ? na razie tydzień) będę robiła fitness twarzy. Po tygodniu na pewno nie zobaczę efektów, bo to o wiele za wcześnie, ale chodzi o wyrobienie nawyku. Jestem pewna, że jeśli się uda ten tydzień, to potem nie zrezygnuję. Bardzo jestem ciekawa, czy to ma sens i czy coś w ogóle daje. Chcę spróbować!

Fitness twarzy ma (podobno) wiele zalet. Skóra stanie się gładsza, jędrniejsza, wygładzą się drobne zmarszczki, poprawi się koloryt. Za pomocą odpowiednich ćwiczeń i masaży możemy naszą twarz wymodelować, odmłodzić, upiększyć. Czyż to wszystko nie brzmi cudnie? :)

Znalazłam mnóstwo instrukcji. Najbardziej przemówiły do mnie ? Azjatycki Cukier i Lira Bella.  No to zaczynamy!

 

 

 

 

Trzymaj kciuki bym wytrwała!
A może dołączysz do mnie w tym wyzwaniu? Było by mi raźniej :)

Buziaki!

Ania

435 total views, 1 views today

Facebook