Dzień Kota

Mój Kot rozpoczął świętowanie, zanim zdążyłam wstać. Jeszcze leżąc w łóżku słyszałam nieco dziwne odgłosy i pewnie nie poczułabym się nimi zaniepokojona (właściwie nie wiem dlaczego), gdybym nie zauważyła na podłodze wacika na patyczku. Kot uwielbia biegać z takimi patyczkami, rozrzuca je po całym mieszkaniu i tarmosi na strzępy, jeśli już do jakiegoś się dorwie. Dlatego też są one zazwyczaj zdecydowanie poza zasięgiem Kota. Dziś ktoś zostawił otwarte drzwi do łazienki. Kot wykorzystał to natychmiast. Patyczki były na półce (wysoko) w oryginalnym plastikowym pudełeczku wsadzonym do większego koszyka. Gdy weszłam do łazienki, zobaczyłam wszystko starmoszone na podłodze. Kot jak widać bez trudu znalazł swoje ulubione zabawki. Nie zrobiłam zdjęcia pobojowiska, które w łazience zastałam, żałuję… Mam za to dzisiejsze zdjęcia Kota. Nie do końca miał ochotę współpracować. No ale wybaczam mu, wszak dziś jego dzień.

 

IMG_5088pn
IMG_5089pn

Wszystkiego dobrego Kocie!

396 total views, 2 views today

Facebook