kamień

Dobrnęłam wczoraj do końca w wyzwaniu fotograficznym. Może zdjęcia nie były najwyższych lotów, może nie zawsze (w zasadzie rzadko kiedy) miałam czas na dokładne przemyślenie i przedstawienie tematu, ale i tak jestem bardzo zadowolona. Znów systematycznie publikowałam na blogu i z tej poniekąd wymuszonej aktywności cieszę się chyba najbardziej (oby nawyk regularnego częstego pisania mi pozostał). Zobowiązanie uczestnictwa w wyzwaniu było dobrą motywacją :)
Zawsze wiedziałam, że dobra motywacja czyni cuda. Zawsze z dobrą motywacją mogłam wszystko.

Trudniej żyć, gdy ktoś kamieniem całą motywację…

kamyk-pn

Pukam do drzwi kamienia.
-to ja wpuść mnie.
-nie mam drzwi- mówi kamień.

W. Szymborska

317 total views, 1 views today

  • Warto było zaglądać do Ciebie systematycznie. Nadal będę tu wpadać, Dziękuję i pozdrawiam Nina

  • Anonymous

    ,,Serce ludzkie bywa czasem tak zgłodniałe, że rzuca się nawet na kamienie, nie czując ich martwoty i chłodu,,…Ktoś kiedyś powiedział, że zbieranie kamieni jest niedobre dla zbierającego…czyni jego życie ,,ciężkim,,..a ja kocham kamienie;)zbieram je, bo przypominają mi miejsca i ludzi…;)))kiedyś dostałam kamień… a właściwie kamyk z Ziemi Świętej…Tego, kto mi go dał nie ma już w moim życiu, ale kamyk jest!Nie jest prawdą, że kamień to TYLKO kamień…kiedy jest mi źle biorę do ręki mój ZIMNY kamyk i zasypiam…rano budzę się z ciepłym kamykiem w dłoni…;)Kamienie tez mają SWOJE drzwi…niektorym udaje się je otworzyc ;)SPRÓBUJ…

    • Jak ładnie napisane… Dziękuję!

Facebook