chleb mm improwizowany na szybko?

Któregoś dnia przypomniałam sobie znienacka, że kiedyś (dawno temu) piekłam chleb na zakwasie. Nie wiem czemu procederu tego zaniechałam (zapewne wrodzone lenistwo miało w tym spory udział), ale postanowiłam znów spróbować. Od razu jak to wymyśliłam przystąpiłam do działania.
Wyhodowałam zakwas. Chodziłam wokół niego, doglądałam, dokarmiałam, regularnie obwąchiwałam i twarz śmiała mi się do tych dzikich drożdży że aż hej. Współpracowały ze mną aż miło. 
Nastał dzień, gdy zakwas był gotowy.
Przeczytałam milion przepisów na chleb.
Idealnego nie znalazłam.
Miał być chleb bez białej mąki, nieskomplikowany i w miarę szybki, bo chciałam mieć go już, teraz, natychmiast.
To co mi wyszło jest pyszne, bardzo pyszne i nie kłóci się z moją dietą.
No dobra, trochę się kłóciło, bo nie powinnam jeść go z masłem, szczególnie tak koło północy :)
Ale śniadanie już było ok :)

bread-pn3

Chleb pszenno-żytni na zakwasie.
(mm)

10 dag zakwasu żytniego
20 dag mąki orkiszowej (pełny przemiał)
10 dag wody

Z podanych składników przygotować zaczyn, przykryć, odstawić w ciepłe miejsce na 16 godzin.

 

10 dag mąki żytniej (pełny przemiał)
20 dag mąki pszennej (pełny przemiał)
20 dag mąki orkiszowej (pełny przemiał)
25 dag wody
łyżeczka fruktozy
1,5 łyżeczki soli
łyżeczka suszonych drożdży

Dodać powyższe składniki do zaczynu, wyrobić ciasto, uformować kulę, przykryć, odstawić na kilka godzin do wyrośnięcia.
Ciasto przełożyć do formy (lub uformować bochenek), znów odstawić, by wyrosło.

Nagrzać piec do temperatury 230 stopni C.
Piec chleb przez ok 10 minut, potem obniżyć temperaturę do 210 stopni C i piec dalej przez ok 50 minut.

 

bread-pn2

 

Dokładnie taki jak lubię. Zwarty, lekko gliniasty, bez żadnej głupiej twardej chrupiącej skórki, której chyba na przekór wszystkim nie znoszę :) Kocham ten chleb! Ale i tak będę udoskonalać :) Już w weekend! :)
Pozdrawiam!

250 total views, 1 views today

  • Gratuluję! Wiem jak smakuje własnoręcznie upieczony chleb! Pozdrawiam nina.

Facebook