pachnący chlebem dom mam i dobrze mi z tym…

Niedawno wyjęłam z pieca… i ani mi się śniło czekać aż całkiem wystygnie. W pełni razowy, pszenno-żytni, na zakwasie. Cudowny! Jestem z siebie dumna! Jestem dumna z moich dzikich drożdży! Tak bardzo, że od razu muszę pokazać :) Przepis trochę improwizowany, zanim podam muszę sprawdzić jak chleb zachowa się w dniu następnym, po całkowitym wystudzeniu. … (przeczytaj więcej)

260 total views, no views today

Facebook