krótki wpis z piosenką w tle

Nadal nie mogę niczym wydzierganym się pochwalić. Nowości u mnie brak. To, co kiedyś tam dawno temu zaczęłam (zielone takie) nie będzie na pewno dokończone  – przestało mi się podobać, przejdzie w stan nieistnienia.
Ostatnimi czasy mój jedyny kontakt z włóczką ma miejsce podczas prucia nienoszonych rzeczy. Wyrzuciłam wszelkie sentymenty precz. Zrobiłam generalny przegląd szafy. Bez żalu pozbywam się odzieży, o której wiem, że jej nigdy nie założę.
Cudne uczucie tak na chłodno zaprowadzać porządek.
Dobrze  wiedzieć czego się naprawdę chce, a czego zdecydowanie nie.

„sama siebie pytaj,
siebie,
tak dokładnie,
czego chcesz od życia,
siebie pytaj zawsze”


 

Dobrej nocy.

285 total views, 2 views today

Facebook