po małej przerwie…

Wracam do blogowego życia. Nie było mnie ostatnio na własnym blogu, bo: awaria starego komputera, brak czasu, brak natchnienia, totalne lenistwo itp. Bywałam oczywiście w necie i na Waszych blogach, ale twórczość własna nie bardzo mi szła. Tym bardziej, że nadal kiepsko u mnie z robótkowaniem, kulinarnie też nie szaleję (intensywnie się odchudzam). Ale jestem … (przeczytaj więcej)

742 total views, no views today

Facebook