oj ten Jaś?

Spokojny leniwy wieczór. Siedzimy w  kuchni przy stole, rozmawiamy przy akompaniamencie uderzającego o szyby deszczu. Piję herbatę, dziecko kończy jeść kolację.

?Jasiu zrobiłeś zadania na jutro?? ? bardziej stwierdziłam niż zapytałam.
?No jedno mi zostało.?
?Jakie??
?Z polskiego.?
Nie zabrzmiało to dobrze?
?Co masz na zadanie z polskiego??
?Wypracowanie z dialogiem.?

?Co???! Na jutro???! Na jaki temat??
?Nie wiem? ale sprawdzę.?
?Kiedy to miałeś zadane??
?Jakiś tydzień temu.?
– ze stoickim spokojem dziecię odpowiada.
?Tydzień temu???! Widzisz która jest godzina???!?
?20.45?
Cudna pora na pisanie wypracowania z dialogiem na temat nieznany? nie ma to jak na wszystko zawsze mieć czas?

Zamorduję kiedyś moje młodsze dziecko?
Ciekawe co by było gdybym o lekcje w ogóle nie zapytała?

Przed chwilką przyniósł mi opowiadanie do sprawdzenia.
?Może być??
?Sam to wymyśliłeś teraz?!? ?
zdecydowanie zbyt dobre i zbyt szybko napisane mi się wydało? powinien siedzieć nad tym do północy, tak żeby miał nauczkę!
?No. Może być? Bo specjalnie tak napisałem, żeby wkleić tą kartkę do zeszytu zamiast przepisywać.?

Zamorduję go kiedyś? normalnie zamorduję?
Chociaż może jednak nie? ;)
Zobaczcie podstawkę pod wielkanocne jajka, którą zrobił na zajęciach z ceramiki.

IMG_2850

Oj ten Jaś?
Najbardziej kochany na świecie Jaś :)

Dobranoc.

395 total views, 1 views today

  • Genialne dziecko z genami genialnej mamusi!
    Jaś ma taką cudną minkę niewiniątka!

  • Prosto super!!!

  • Skąd ja to znam…..;))) Pozdrowienia

  • sceny jak u mnie :) ale lepiej jak mocno nie przeżywa – zdrowsze to dla niego :)

  • Zdolny jest to i spokojny. Co się bedzie chłopak stresował:) Mój też tak ma! Nie morduj!!! Szkoda:)

Facebook