oj ten Jaś?

Spokojny leniwy wieczór. Siedzimy w  kuchni przy stole, rozmawiamy przy akompaniamencie uderzającego o szyby deszczu. Piję herbatę, dziecko kończy jeść kolację. ?Jasiu zrobiłeś zadania na jutro?? ? bardziej stwierdziłam niż zapytałam. ?No jedno mi zostało.? ?Jakie?? ?Z polskiego.? Nie zabrzmiało to dobrze? ?Co masz na zadanie z polskiego?? ?Wypracowanie z dialogiem.? ?Co???! Na jutro???! Na … (przeczytaj więcej)

394 total views, no views today

Facebook