kot w worku

W momencie kiedy zdecydowałam, że przygarnę do domu kota od kolegi, nie miałam pojęcia jak mój egzemplarz wygląda. Zawsze gdy myślałam o własnym kocie, oczami wyobraźni widziałam osobnika takiego jak Henek – kot mojego taty. Takie umaszczenie najbardziej mi się zawsze u kotów podobało, mój miał być taki sam.

henek
Dzień przed pierwszym spotkaniem z moim osobistym kociakiem zadzwonił kolega.
„Ale ty właściwie chcesz kotkę czy kocura?”
„Kocura!”
„O jak dobrze! Nie muszę ci kłamać i kitów wciskać, że to kotka, dwa kocury mam właśnie. To którego chcesz, jeden jest bury, a drugi popielaty, tylko już, bo jednego dziś zawożę do Tarnowa”
„A który ładniejszy?”
„Obydwa ładne”
Chwilę się wahałam. No jak mogę zadecydować, skoro nie widzę??? A jak mi się nie spodoba???
„Niech będzie popielaty”

Nie wiem czemu wybrałam popielatego, skoro Henek jest bury? intuicja? przeznaczenie? to miał być TEN właśnie KOT. Mój Joszko.

Jest absolutnie PIĘKNY!!! I uwielbiam go bezgranicznie.
Choć przyznam, że odkąd go mam, uśmiecham się do każdego napotkanego kota i podobają mi się już wszystkie, nie tylko takie jak Henek :) Mój kociak oczywiście jest jednak najwspanialszy!!!!!
Prawda, że cudny? :)

IMG_4230-ponitce

IMG_4232ponitce

IMG_4238ponitce

IMG_4240-ponitce

IMG_4256ponitce
Śmiało rzec mogę, że wzięłam kota w worku. I była to jedna z najlepszych decyzji. Nie wyobrażam już sobie życia bez futrzaka :)

pozdrowienia sobotnie, pachnące szarlotką (inną niż ostatnio)
i buziaki :)

441 total views, 1 views today

  • Obydwa cudne! Pozdrowienia od mojego Ryśka, który stara się napisać razem ze mną ten komentarz… *^v^*

  • Jakie słodziaki!:)

  • boskie kocury:)

  • Srebrzysty :)

  • Oj cudny, cudny ten Twój Joszko… Ale masz rację, nie ma nieładnych kotów, normalne jest natomiast, że własne i inne znajome podobają nam się najbardziej. My obecnie mamy trzy koty, żaden jeszcze nie skończył roku. I wszystkie są najpiękniejsze na świecie, choć każdy inny! A w dotychczasowym naszym życiu kotów przewinęło się wiele i wszystkie, wszystkie były najpiękniejsze!!!

  • Anonymous

    Najpiękniejszy to kotek szary .Mam prawie identycznego. Jest u mnie juz prawie 11 lat. Radości dostarcza tyle samo co w pierwszym dniu pobytu w moim domu. Wciąz chętny do zabawy i psot ten mój kot.

  • Ann

    Jest przepiękny. Ja jak myśle o kocie to właśnie taki srebrzysty mi sie najbardziej podoba.

  • Pozdrowienia od mojej czarnej perełki MiuMiu :)

  • Absolutnie i niepowtarzalnie cudny:)

  • Zupełnie mnie nie dziwi Twój absolutny zachwyt i ciągły podziw dla urody kota- toż to cud natury, piękno wcielone i szczyt gracji. Jak każdy kot zresztą. :)
    Widzę, że Joszko też lubi się na papierach i książkach pokładać- mój Felek nie daje mi w łóżku poczytać, zaraz się układa na rozłożonej książce, a znów Gracjanek każdą gazetę w domu musi swoim siedmiokilowym cielskiem przyklepać…

Facebook