czekoladowa pokusa

Postanowienia są po to, żeby je łamać! Przynajmniej moje. Miałam piec tylko w weekendy… Dziś rano coś mnie podkusiło, by kupić małą drożdżówkę. Była tak ohydna w smaku, że normalnie musiałam odreagować. Po powrocie z pracy, nakarmieniu dzieci i kota, nie zastanawiając się ani chwili rozgrzałam piekarnik? Zrobiłam coś dobrego. Co prawda nie drożdżowego, ale … (przeczytaj więcej)

339 total views, no views today

Facebook