baśkowy bajkowy początek?

Wreszcie doszłyśmy z rudą Baśką do porozumienia! Robię, robię, robię, robię z niej na okrągło ;) To będzie małe poncho ? narzutka, otulacz, który coraz bardziej mi się podoba. I już mam wizję czapki i mitenek do kompletu. Się doczekać nie mogę kiedy to wszystko wydrutuję. Nie taka ta Baśka jednak straszna, jak się mi … (przeczytaj więcej)

295 total views, no views today

czekoladowo – miętowe mrau :)

Dziś na początku chcę zakomunikować, że moja włóczka ruda Baśka jest po stokroć przeklęta!!!! No wzięłam się za nią, tak jak pisałam wczoraj i jeszcze na dobre nie zaczęłam robić, a już dwa razy  tego popołudnia prułam. Na chwilę obecną siedzi na drutach prawie 300 oczek ledwo co narzuconych, rzędów przerobionych zero, a jak tych … (przeczytaj więcej)

304 total views, no views today

nowe czerwone COŚ

Skończyłam już dobrych parę dni temu, dziś nareszcie mogę pokazać. Moje nowe coś, co nie wiem jak właściwie nazwać, powiedzmy, że jest to wdzianko. Proste i niezwykle przyjemne w robocie, milutkie w noszeniu. Wyrób uważam za udany, choć powiem szczerze, tego kołnierza mocno się obawiałam, bo jest z gatunku „podoba mi się u kogoś, na … (przeczytaj więcej)

461 total views, 1 views today

niedzielne pozdrowienia z dynią w tle?

Halloween co prawda już mamy za sobą, ale u mnie dziś będzie dynia. Dynia przetworzona, dynia zamieniona w ciasto, nie bardzo słodkie, wilgotne, intrygujące, takie, które zdecydowanie COŚ w sobie ma i trudno się mu oprzeć, szczególnie na ciepło. Pyszna dynia. Dynia Mufinkowa. Od dawna plątał mi się po zamrażarce pojemnik musu z dyni (dynia … (przeczytaj więcej)

497 total views, 1 views today

zaległy kawałek nowej dzianiny

Zupełnie nie ma się czym chwalić, ale napisałam, że fragment robótki pokażę, czynię to więc czym prędzej i niech dowodem to będzie iż coś tam sobie drutami pomiędzy jedną a drugą zabawą z kotem wymachuję. Przy aktywnym kocie niestety drutowanie możliwe nie jest, czekam więc aż kot zaśnie i powoli, powoli powstaje dzianinka. Nie jest … (przeczytaj więcej)

258 total views, no views today

przyczajony tygrys?

Dziękuję za pochwały swetra. Jak zwykle motywująco bardzo to na mnie działa i już robię coś nowego, znów z Himalaya Kashmir, mam 1,5 motka bordowej i postanowiłam to wykończyć. Oby tylko czasu i zapału mi starczyło? bo wolny czas skutecznie wypełnia mi ostatnio mój nowy domownik. Bawię się z nim lub siedzę i obserwuję, ewentualnie … (przeczytaj więcej)

337 total views, no views today

w nowym swetrze wyglądam tak?

Wczoraj polansował się kotek, dziś pora na jego panią w nowym sweterku :) Wreszcie coś robótkowego mogę pokazać na blogu, więc bez zbędnych słów prezentuję nowość. Włóczka Kashmir Himlaya (ok 15 dag), druty 3,75 mm, wykończenia robiłam szydełkiem 4 mm. Pomysł własny (co widać, bo falbanka nie do końca wyszła taka jak chciałam, ale i … (przeczytaj więcej)

344 total views, no views today

kotek – Łakotek

„Jak tam KOT?” bądź „Co u KOTA?” to najczęściej zadawane mi od dwóch dni pytania. A ja chyba o niczym innym od dwóch dni nie gadam i nic innego nie robię poza zabawą bądź obserwowaniem owego KOTA :) Mam mojego kotka. Cudny, cudny, cudny!!! Zakochałam się w nim bez pamięci. Dzieciaki również. Kotek wygląda tak: … (przeczytaj więcej)

351 total views, no views today

Facebook