chłop to dynamit?

Usłyszałam dziś z rana piosenkę.
I taki sentyment mnie ogarnął?
I przez pół dnia się śmiałam :)

Byłam wtedy młodocianą nastolatką. Po raz pierwszy odwiedzili mnie w domu koledzy pod pretekstem posłuchania jakichś tam super nagrań.  Słuchaliśmy, a nawet śpiewali? pamiętam dokładnie?

hej zatrzymaj się dziewczyno
popatrz w moje piękne oczy
wyczaruję ci z nich diabła
a ty za nim w ogień wskoczysz

tam po lewo studnia stoi
pośród gruszy i orzechu
tam hoduję tłustą świnię
tam nakłonię cię do grzechu

No miło i wesoło nam było.
Kiedy koledzy wyszli, do pokoju wszedł mój tato.
?To teraz ja dla ciebie mam piosenkę!? ze śmiechem powiedział.
I włączył.
Właśnie to dziś usłyszałam.

 

Pij tylko mleko, zakrywaj dekolt
a nie będziesz liczyć straconych lat
Baw się lalkami – chłop to dynamit
Nie bądź głupia zobacz w co się tu gra
Pilnuj się, nie bierz wyznań serio
i wcześnie kładź się spać
Niemiej ochoty na żadne wzloty
– PATRZ..
W kuchni cieknie kran, woda wsiąka
w haftowany ręcznie len
Na kanapie pan, nos w gazecie
pępkiem tego świata jest
Nie wierz bajce – samograjce
omijaj węża, trenuj gamy,
słuchaj mamy, nie szukaj męża.
Baw się lalkami, chłop to dynamit…
Nie bierz przykładu z Jadźki sąsiadów
co z pięciorgiem dzieci kabaret ma
Psa ci kupimy na imieniny
Nie bądź głupia zobacz w co się tu gra
Czy ci źle kiedy sama jesteś?
Zabawek tyle masz
Po co ci grzeszyć? Po co się spieszyć?
– PATRZ..
Krótko było naj, teraz żale
i kolekcja zgrabnych kłamstw
Diabli wzięli raj, został tylko napuszony, łysy paw
Nie wierz bajce – samograjce
omijaj węża, trenuj gamy,
słuchaj mamy, nie szukaj męża.
Baw się lalkami, chłop to dynamit…
Nie wierz bajce – samograjce
Siedź lepiej w domu, hoduj kwiaty
nie dramaty, po co to i komu?
Baw się lalkami chłop to dynamit?

Nie zastosowałam się do tekstu? nadal nie stosuję?, może szkoda? bo chyba dobre to rady i pewnie jednak głupia jestem.

chłop to dynamit?

Mam nawet zdjęcie odpowiednie.

Na kanapie pan. I jego nieodłączne akcesoria?
w dzisiejszych czasach troszkę inne niż gazeta ;)

facet
A piosenkę długo z tatą śpiewaliśmy.
Na lata można czas ten liczyć.
Fajnego mam tatę.
Mój tato to wyjątek – nie dynamit :):):)

476 total views, 1 views today

  • Oj, szkoda, że mi tego rodzice nie grali w odpowiednim czasie… ;)

  • Ech, Zaucha… Byłaś serca biciem – uwielbiam ją! Szkoda, że już niewielu takich artystów zostało.

  • Ola

    Zauchę lubiłam baardzo, pomimo młodego dość wieku – rodzice nie chcieli mi powiedzieć, jak umarł – problem był tylko z tymi lalkami – jak żyję, nigdy nie wydawały mi się czymś, czym dało by się dobrze bawić! Po niezwłocznym pozbawieniu kończyn i sprawdzeniu,co jest w środku(zazwyczaj, o zgrozo, nic!), przestawały być ciekawe.
    Dynamit, z kolei…;)

  • Anonymous

    he he kto by tam się bawił pustymi lalami :)
    a zdjęcie świetnie pokazuje męskie wolne popołudnie, te piloty, ten lapek, ten telefonik, cud miód gadżeciki i wszystko w zasięgu :) ale ty uważaj, bo jak J. zobaczy to Cię zabije za upublicznienie :)
    buziaczki Anuś :*
    Monia

  • a wcale się J. nie boję, jakby co :)
    nooo, to fakt, dynamit i węże do zabawy fajniejsze od lalek, peeewnie, że fajniejsze :):):)
    Zauchę też lubię (pewnie mój tato miał wpływ na to) ;) i czasami słucham jak sobie przypomnę. Dziś słuchałam.

  • I ja tę piosenkę lubię; zdaje się jest na płycie Złotej Kolekcji – bo mię się kojarzy, że posiadam na CD. Przypomniało mi się, ze cenzura wykreśliła ją naonczas z jakiegoś występu z okazji bodaj Dnia Dziecka – a to dlatego, że picie mleka nie było wskazane, bo niedługo przed występem przydarzył się Czernobyl. Trzeba było mieć wyobraźnię, by być cenzorem, nie?…

Facebook