już taki jestem zimny drań… :)

piątek trzynastego
mój ulubiony dzień
wypełniony zapachem domowego ciasta
drożdżówka ze śliwkami
bez pecha
z kruszonką
palce lizać

drozdzowka

Zimna drożdżówka.

ciasto:
50 dag mąki
3,5 dag drożdży
1/4 szklanki śmietany
3 jajka
1/2 szklanki cukru
cukier wanilinowy
szczypta soli
12,5 dag margaryny
1/2 szklanki mleka

kruszonka:
1/2 szklanki mąki
2 łyżki cukru
2 łyżki masła

dowolne owoce

drozdzowka1

  1. Margarynę rozpuszczam, drożdże rozcieram ze śmietaną, jajka ubijam z solą, cukrem i cukrem wanilinowym.
  2. Do miski wsypuję mąkę. Wlewam do niej ubite jajka, margarynę wymieszaną z mlekiem oraz drożdże ze śmietaną. Wszystko dokładnie mieszam łyżką, a następnie chwilkę wyrabiam ręką. Przykrywam i wstawiam do lodówki na ok 3 godziny, a najczęściej pozostawiam na całą noc.
  3. Blaszkę wykładam papierem do pieczenia. Rozkładam w niej wyrośnięte ciasto. Na wierzchu układam owoce, posypuję kruszonką.
  4. Piekarnik rozgrzewam do temperatury 180 stopni C, ciasto piekę ok 50 minut.

Pachnie obłędnie! Smakuje obłędnie!
Już taki jestem zimny drań i dobrze mi z tym bez dwóch zdań!
zimne dranie zawsze mają powodzenie
moja drożdżówka też!
poczęstuj się

drozdzowka2

299 total views, 1 views today

  • mmm uwielbiam ciasto drozdzowe zwlaszcza ze sliwkami. Zawsze gdy w Polsce kroluja sliwki wegierki zal mi ze tu ich nie ma i jedyne co moge kupic to zamrozone w polskim sklepie.

  • Znowu kusisz pysznościami

  • mniam – smakowitości (właśnie mam ochotę na coś słodkiego)

  • lubię takie pyszne trzynastki :)

  • Pingback: kocham truskawki ;)()

Facebook