pan pomidor?

Zaniedbałam robótkę. Przypomniałam sobie dziś o niej, nieśmiało do rąk wzięłam i oglądając Harry Pottera troszkę nadgoniłam. Opornie idzie, ale chyba zaczynam się do włóczki przyzwyczajać, bo jakoś nienajgorzej się mi dziergało. Może mnie to zmobilizuje. Wszystkich czekających na sweter proszę o cierpliwość, bo jeszcze mi zejdzie? Póki co brak robótkowych wpisów kolejnym kulinarnym spróbuję … (przeczytaj więcej)

385 total views, no views today

Facebook