dietetycznie i z warzywami

Nie wyobrażam sobie życia bez warzyw.
Lato. Cudny czas pomidorów, ogórków i fasolki, cukinii, bobu i groszku, patisonów, kalafiorów, kalarepki i innych, o których w tym momencie nie pamiętam. Najlepiej zrywanych w ogrodzie mojego taty. Uwielbiam ten czas.

Będąc niedawno na odpuście spotkałam kuzynkę mego małżonka. Odchudza się. Dziwną dietą, w której nie jada się przez jakiś tam okres warzyw. Co to za durna dieta??? – pomyślałam. Zaczęłam po powrocie do domu szukać w necie. No i się okazało, że właściwie mnóstwo ludzi ją stosuje, znajome moje blogowiczki również :)
Zdania swego na temat owej diety nie wypowiem, w skuteczność nie wnikam.
Napiszę tylko, że dla mnie jedyny słuszny sposób na schudnięcie i utrzymanie wagi to metoda Montignac – z kilkunastokilogramowym powodzeniem kilka lat temu zastosowałam, teraz również staram się mniej więcej zasad trzymać (nigdy nie byłam specjalnie rygorystyczna w tym temacie i na bardzo niedozwolone odstępstwa sobie pozwalałam) ;) I do tego sposobu na odchudzanie namawiać będę każdego, bo smaczny, zdrowy i niekłopotliwy to sposób moim zdaniem. No i oczywiście to działa :))

Kolację zgodną z metodą dziś miałam. O taką warzywną. Pyszną.

 

warzywa tortilla

Tortille z mąki razowej.
(4 sztuki)

1,5 szklanki mąki pszennej razowej
1/4 łyżeczki soli
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki gorącej wody

  1. Mąkę, sól i proszek do pieczenia wsypuję do malaksera, mieszam wlewając powoli gorącą wodę. Gdy z ciasta zrobi się kula wyjmuję z malaksera, dzielę na 4 części.
  2. Rozgrzewam patelnię. Każdą część ciasta wałkuję na jak najcieńszy placek. Smażę bez tłuszczu uważając by się nie przypaliło.
  3. Gorącą tortillę składam na pół, do środka wkładam co mi się podoba, najczęściej dużo warzyw i jakiś ostry sos meksykański.

Oj jakie to dobre!!! :)
Można zjeść 4 naraz jeśli ktoś ma ochotę, ale ja oczywiście nie dałabym rady, dlatego zwykle przechowuję nadmiar ciasta w lodówce, spokojnie kilka dni może poleżeć.
Jutro pewnie zjem to samo. A Ty? :)
Smacznego.

414 total views, 1 views today

  • Faktycznie jakaś durna dieta.Ja tez nie rozumiem jak można warzyw nie jeść? Cóż pełno jest dziwacznych diet które w sumie więcej szkodzą niż pomagają

  • Dobranoc

    A ja uważam, że najskuteczniejsza jest dieta m.ż., do tego trochę ruchu i sukces gwarantowany, bez efektu jo-jo. Osobiście warzywa uwielbiam i nie wyobrażam sobie życia bez nich, bez mięsa sobie wyobrażam bardzo dobrze :)

  • A ja uważam,że każdy je tak jak lubi,albo jak mu się podoba.Podobno o gustach się nie dyskutuje…
    Pozdrawiam cieplutko(ja zresztą też nie wyobrażam sobie życia bez warzyw,owoców zresztą też)

  • o! uwielbiam letnie warzywa. o tej porze roku smakują najbardziej wyjątkowo.

  • A ja jutro na kolację zjem sałatkę, która mi została z dzisiaj – grillowana cukinia, papryka i bakłażan, do tego brzoskwinie, wszystko w kosteczkę, pokruszony ser pleśniowy, oliwa z oliwek, czosnek i tymianek. *^v^*

  • Nie dam sobie wmowic, ze mozna schudnac calkowicie eliminujac warzywa, bzdura jakas. W odwrotna strone to tak, same warzywa a reszta w kat! Kolacyjka twoja wyglada znakomicie, a ja sie wlasnie zastanawialam co sobie zjesc. Bardzo dziekuje za przepis, zaraz wyprobuje :))

  • Nawet wiem o jaką dietę chodzi:) Próbowałam stosowć, ale niestety uwielbienie do warzyw mi nie pozwoliło:)A Twoja tortilla wygląda niezwykle apetycznie:)

  • Wszystkie diety z jakimś konkretnym programem nakazującym rezygnację z jakichś produktów (w sumie jednak) potrzebnych organizmowi, mszczą się później efektem jo jo.
    Najważniejszym aspektem jest zdecydowany umiar.
    Żadne 5 x dziennie po troszeczce, bo wtedy jedziesz na głodzie. Wtedy rganizm redukuje spalanie i to jest atawistyczny odruch obronny!
    Należy 3 x dziennie i dostatnio – co nie znaczy obficie! Jeśli się co jakiś czas zgrzeszy przeciw diecie, to jest to objawem rozsądku a nie przestepstwa.

  • ale tu dziś u Ciebie pysznie! sama się zasadzę na te tortille! :)

  • Aniu- ja też nie rozumiem jak można stosować tego typu diety – ale podziwiam osoby, którym to się udaje, ja bym tak nie potrafiła.
    Święcie wierzę w dietę NŻT – jeść to samo ale mniej.
    Montignac mnie jakoś do siebie nie przekonał – chyba przeraża mnie liczenie indeksu i zakaz spożywania gotowanych buraczków i marchewki z groszku.

    Tortille muszę koniecznie wypróbować – już się ślinię.

  • Tortalle brzmią wyśmienicie i chyba na dniach zrobię. Pozdrawiam :)

  • Dieta dietą a jak kto lubi słodkie rzeczy i może nic nie jeść tylko super ciacha to wtedy jaka dieta.

  • Mao

    Taką Tortillę na plackach otrębowych pożarłam dziś rano ;0)

    A ja stosowałam różne diety i nic.Powrót kilogramów był zawsze.

    A teraz stosuję właśnie tą co cyklicznie zakazuje jeść warzyw.Nie prawdą jest ,że zakazuje całkowicie, tylko spożywa się je w cyklach:np 5 dni z warzywami 5 dni bez.

    Mam 12 kilogramów mniej ,nauczyłam się zdrowiej gotować ,wyniki mam jak sportowiec ,czuję się świetnie,nie muszę niczego liczyć.

    A poza tym dla każdego jest dobre co innego.
    Warzywa uwielbiam ale bez przesady, przez 4-5 dni mogę się bez nich obejść ;0)

    Grzeszę owocami, a dzisiaj na obiadek będzie chłodniczek na botwince i dużo zielonego.
    Jak widać nie taka straszna ta dieta ;0)))

Facebook