na tapczanie siedzi leń?

Niesamowicie ospały dzień.
W taki dzień tylko ziewam, piję kawę i marzę o poduszce.
Dwie lewe ręce w taki dzień mam do wszystkiego.
O robótce to już nawet nie wspominam?
Kiedyś skończę, na pewno? zostało 20 cm rękawa? niech jeszcze trochę poleży sobie? też bym poleżała chętnie, ale obiad trzeba zrobić?
Gotowanie też nie bardzo jakoś idzie w taki dzień… bez polotu i uniesień? to będzie szybkie gotowanie? dla leniwych.

Są takie potrawy, które zdecydowanie lepiej smakują niż wyglądają.
Próbujesz je pokazać z jak najlepszej strony, a one i tak na każdej fotce jednakowo kiepsko się prezentują. Do takich dań należą kluski kładzione. Leniwe. Smakują przedszkolem :) Dobrze smakują.

Kluski leniwe.

leniwe ok 30 dag twarogu
2 jajka
szczypta soli
ok 8 czubatych łyżek mąki

stopione masło lub śmietana
cukier

  1. W dużym garnku nastawiam lekko posoloną wodę do zagotowania.
  2. Twaróg wrzucam do malaksera, ucieram chwilę. Dodaję jajka, mieszam, wsypuję mąkę i sól, chwilę ucieram do połączenia składników. Ciasto powinno być gęste i kleiste, inaczej kluski rozpadną się w trakcie gotowania. Jeżeli trzeba, dodaję więcej mąki ? wszystko zależy od twarogu.
  3. Metalową łyżkę zanurzam na chwilkę we wrzątku, formuję nią kluski i wrzucam do gotującej wody.
  4. Kluski gotuję ok 5 minut, wyjmuję łyżką cedzakową na sitko, podaję z masłem, obficie posypane cukrem.

    leniwe1

Leniwy ranek
leniwe popołudnie
leniwe kluski.
I dopiero na koniec leniwego dnia absurdalnie się ożywiam.
Ożywił mnie miły telefon.
Dobrze mieć przyjaciół, którzy przywracają do życia :)

Dobrej nocy.

289 total views, 1 views today

  • leniwe.. cudowny ich smak. uwielbiany przeze mnie. podkradam je zawsze z talerzyka. nawet, gdy są już zimne.. a najpyszniejsze świeżo wyjęte przez Mamę z garnka.

  • Z chęcią bym zjadła, ale też mam lenia i nie chce mi się robić ;)

  • A u mnie nikt poza mną ich nie lubi :(

  • My

    też czasem mam takie leniste dni, ale jakoś nigdy wtedy nie jadłam leniwych pierożków :) czas to nadrobić przy najbliższej okazji :)

  • A przede mną placki ziemniaczane – to znaczy robota, jedzenie – niekoniecznie. Tak wielu potraw mi nie wolno… a ja choć trochę podkradam, sobie na krzywdę… Smacznego!

  • mniam! uwielbiam leniwe :) ja na talerzu dodatkowo posypuję cynamonem.

  • Ata

    A to faktycznie bardzo leniwe :-D
    Bo ja moje robię jak kopytka – nożem :-)

  • Kopytka, tak – jak najbardziej nożem, ale leniwe o nie, nie, nie, żadnej stolnicy, żadnego krojenia :)
    zjadłabym kopytek… takich podsmażonych na złoto…

Facebook