coś ryżowego

Ostatnio odkrywam coraz to nowe świetne blogi kulinarne. I im bardziej się w nie zagłębiam, tym bardziej uśpiona we mnie pasja gotowania wychodzi z hibernacji. Budzi się chęć próbowania tych wszystkich zawartych tam przepisów, eksperymentowania, poznawania nieznanych smaków. Cieszę się, że odnajduję to w sobie na nowo, lubię to uczucie, brakowało mi go.
Z drugiej strony – zaglądając na coraz większą ilość blogów, obawiam się, że na dzierganie czy gotowanie czasu mi nie starczy :) Chociaż… przecież od dawna tak mam, że nawał zadań z jednoczesnym brakiem czasu powoduje u mnie niesamowitą mobilizację i wyrabiam się jak nigdy. Może więc to i dobry sposób na to, by być wyjątkowo zorganizowaną  ;) W każdym bądź razie, na wszystkie blogi, które mam tutaj po prawej stronie wymienione zaglądać zamierzam, niezależnie od tego ile ich jeszcze przybędzie :)

Powyższy wstęp już sugeruje, że dzisiejszy wpis znów będzie z dziedziny kuchennej. A i owszem, podam przepis, który wyniknął niejako z konieczności.

Ugotowałam ryż.
Miał być dodatkiem do mięsa i surówki, gotowany więc był z przyprawą ziołową.
Doprawiłam go czosnkiem i solą.
I w smaku był pyszny?. Wielokrotnie moje dzieci zajadały coś takiego aż się im uszy trzęsły.
Tym razem chłopcy uznali, że oni tego nie chcą, oni chcą frytki.
Frytek oczywiście nie dostali, bo moja kuchnia to jednak nie restauracja… (pewnie niedobrą matką jestem), co nie zmieniło faktu, że ryżu nie tknęli.
Wy ten ryż i tak zjecie moi mili!
No i zjedli, nawet nie bardzo zdając sobie z tego sprawę :)
Zjedli pod postacią placuszków.

rice1

Placuszki ryżowe.

1 i 1/4 szklanki mąki
1/2 łyżeczki soli
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 i 1/4 szklanki mleka
1 i 1/4 szklanki ugotowanego ryżu
1 jajko
olej do smażenia
. 

  1. Mleko, mąkę z proszkiem do pieczenia, sól i jajko wymieszać mikserem aż powstanie gładkie ciasto.
  2. Dodać ryż, wymieszać dokładnie.
  3. Na patelni rozgrzać olej (ja w niezdrowy sposób smażę zawsze w dużej ilości tłuszczu, bo tak uważam, że jest smaczniej i nic mnie od tego nie odwiedzie)
  4. Łyżką nakładać masę w kształcie małych placuszków. Smażyć z obu stron na złoty kolor.
  5. Podawać na słono lub słodko.

rice

Moje placuszki były już doprawione ziołami, chłopaki pożarli je więc z zachwytem i ketchupem ;)  Mam nadzieję, że Tobie również będą smakować.

ps. w temacie czerwonego sweterka – mam gotowe rękawy i połowę tyłu.

379 total views, 1 views today

  • Przepis wypróbuję, nigdy nie spotkałam się z takim zastosowaniem ryżu, jestem zaintrygowana! *^v^*

  • Przepis fajny, wart wypróbowania.
    Do Twojej listy blogów kulinarnych dołączyłabym jeszcze http://kotlet.tv/

  • bardzo mi się podobają te placuszki
    i zdjęcie – to pierwsze, takie minimalistyczne

  • w życiu bym nie pomyślała, że z ryżu można takie fajne placuszki zrobić!

    ps. a ja nie potrafię opanować zamykania rzędów na drutach… -_-

  • Ata

    No kochana! To ja już wiem, jak moim pannom ryż do jadłospisu przemycić :-DD
    Dzięki!

  • wow,ryz jako placuszki ,musze to wyexperymentowac w mojej kuchni ,moze moje dzieciaki uznaja dzieki temu przepisowi ,ryz jako jedzenie a nie jak do tej pory tylko kartofelki i to z koperkiem:)

  • Ja również uważam, ze smażenie potraw na kropli oleju to herezja ^__-
    Swoją drogą ekstra patent na kolacyjkę – a jakie możliwości aranżacji stwarza. Dzięki!

  • fajny przepis ,moje młodsze dziecko ryżu nie lubi może spróbuje -pozdrawiam

Facebook