wyznania zakupoholiczki

Wiem, wiem, miałam nic nowego nie kupować, wyrabiać zgromadzone miesiącami (latami) włóczkowe zapasy, ale te druty moje nowe… no tak mi się na nich bosko robi, że zapragnęłam mieć ich więcej. A jak już do dziewiarki weszłam, to na samych drutach się skończyć nie mogło. Zaczęłam wrzucać do koszyka i wrzucać i wrzucać, dopiero przy … (przeczytaj więcej)

367 total views, 1 views today

Facebook