bolerkowa zajawka?

Zgodnie z zapowiedzią oglądałam wczoraj ulubiony film. Nie ważne, że widziałam go już niezliczoną ilość razy. Zawsze gdy mam okazję z jednakową radością i zainteresowaniem oglądam po raz kolejny i kolejny. Tak było i tym razem. Oczy wpatrzyłam w ekran telewizora i oderwać ich nie mogłam, ale ręce? pracowicie machały drutami. Nie, nie, nie skończyłam … (przeczytaj więcej)

298 total views, no views today

Facebook