laurka dla Babci?

laurka2

Była ze mną przez cudownych 19 lat. Zawsze miała dla mnie czas i dobre słowo, gotowa wysłuchać by utulić, pocieszyć czy też skakać ze mną ze szczęścia. Lepsza niż najlepsza przyjaciółka. To do niej biegałam z problemami, miłosnymi rozterkami i radościami.
Robiła najwspanialszą zupę jarzynową i najpyszniejsze naleśniki z jabłkami, a i smak jej kołaczy pamiętam do dziś.
Zimą, gdy nie miała czasu, by wyjść ze mną na spacer, a ja domagałam się zabawy śniegiem, przynosiła mi śnieg w ogromnej miednicy do domu.
Przewróciłam kiedyś wielki koszyk pełen jajek szukając jakiejś zabawki. Prawie wszystkie się potłukły, ja prawie umarłam ze strachu, a ona gdy zobaczyła co się stało przytuliła mnie i bez najmniejszej złości znalazła moją zabawkę.
Gdy byłam w buntowniczym wieku mojego starszego dziecięcia często mówiłam ?nie wtrącaj się w moje sprawy, nie jesteś moją mamą, daj mi święty spokój?. Na szczęście nigdy mnie nie posłuchała :)
Miała piękny różowy sweterek i czarne lakierki z kokardami.
Moja Babunia.

Gdy odeszła nie potrafiłam płakać. Myślałam, że mi serce pęknie. Chciałam łzami ukoić swój żal i nie mogłam, nie dało się. Przez parę tygodni trwałam w odrętwieniu. Ktoś zrobił tuż przed pogrzebem upiorne zdjęcia mojej Babci w trumnie. Wpatrywałam się w nie godzinami. I nadal nie byłam w stanie płakać.

A potem okazało się, że ona dalej przy mnie jest. W innym świecie, ale jest. I z tych swoich Zaświatów przychodzi do mnie we śnie. Kiedy się czymś martwię ? pociesza, gdy jestem szczęśliwa ? cieszy się wraz ze mną, a całkiem niedawno dała mi porządną reprymendę :)  Opiekuje się mną nadal, tak samo, a może jeszcze lepiej niż dawniej. Straszliwie za nią tęsknię, ale wiem, że choć nie mogę się przytulić do jej rękawa jak kiedyś, liczyć na nią mogę zawsze i się nie zawiodę.
Mam najwspanialszą Babcię jaką można sobie wymarzyć.

Babuniu ? kocham Cię. Wszystkiego dobrego z okazji Dnia Babci.

582 total views, 1 views today

  • Ależ jesteśmy bogate, Aniu ! Miałyśmy wiele szczęścia :)
    I moja taka była… zawsze kochająca i gotowa do pomocy. Robiła pyszne buchty z jagodami specjalnie dla mnie. Rozpieszczała mnie.
    Ostatni Dzień Babci przesiedziałam przy Niej w szpitalu, ale Ona już nie wiedziała, że jestem.
    Może wiedziała?
    Jutro minie 10 lat jak odeszła.
    Zostawiła po sobie tyle miłości i dobroci moja kochana Babcia Elza

  • Zazdroszczę Wam i dzisiaj moje sece szczególnie cierpi, bo nie znalam żadnej swojej Babci. Odeszly zanim ja się pojawilam.

  • ależ pięknie napisałaś… Łezka mi się zakręciła…

  • Szczęściara z Ciebie.
    Ja nie miałąm takiej babci. Ta która mogła taka być odeszła jak miałam 6 lat. Pamiętam ją. Drobną, delikatną, jak leżała w łóżku z drutami w ręku. Bardzo chora, a jednak znalazła siły, aby zrobić mi sweter. A druga babcia… niech spoczywa w pokoju…

  • Anonymous

    To cudownie gdy ktoś tak myśli i mówi o swojej Babci . Ja już żadnej babci nie mam , ale sama nią jestem i kocham swojego wnusia najmocniej na świecie – ma 20 miesięcy a dziś całował mnie z tysiąc razy .

  • Wzruszyłaś mnie Aniu… Mam nadzieję być kiedyś własnie taką babcią. Dziękuję za wskazanie kierunku…

  • Laurko, na pewno będziesz cudowną babcią, ja to wiem :)
    Rzeczywiście, miałam wielkie szczęście mając TAKĄ babcię. Druga moja babcia pewno też była w porządku (w końcu to po niej odziedziczyłam zamiłowanie do robótek), ale słabo ją pamiętam. Też miałam 6 lat kiedy odeszła… po zastrzyku penicyliny…

  • Oj, Anulku, Ty szczęściaro! :)

  • Anonymous

    Piękna laurka, poruszające słowa. Dziękuję Aniu. Moja Babcia zmarła w styczniu tego roku, bardzo za nią tęsknię i śni mi się prawie codziennie. Twój post dodał mi otuchy!

Facebook