wiesz, wczoraj miałam sen…

Gdy uświadomiłam sobie co mi się dziś śniło, mocno się zarumieniłam. I był to rumieniec jak najbardziej uzasadniony, rumieniec z zawstydzenia. Śniła mi się bowiem moja aktualna robótka. Robótka nie dość, że w wersji ukończonej, to jeszcze miał ją na sobie ktoś zaglądający na mojego bloga. Jakiż to był piękny sen… A rzeczywistość? no cóż… … (przeczytaj więcej)

596 total views, 1 views today

Facebook