nareszcie Jaśmina

Skończyłam! Wreszcie! Udało się, mam, mam, mam!!! Nawet już wypróbowana w praktyce! Moja Jaśmina! :) Oczywiście od razu pokazuję. Zdjęcia robiło moje starsze dziecię, jakość jak na początkującego fotografa zestresowanego gadaniną matki „Tylko mam dobrze (chudo) wyglądać na tych zdjęciach, nie ruszaj aparatem, całą postać rób, żebym czasem bez głowy się nie okazała… pokaż coś … (przeczytaj więcej)

467 total views, no views today

Facebook