różne różności?

Z coraz większym lękiem tutaj zaglądam. Zaczynam się bowiem obawiać, czy czasem zaraz nie zaczniecie mi odbierać tych hojnie przyznawanych wyróżnień (dostałam kolejne dwa), bo obijam się maksymalnie jeśli chodzi o robótki i nie jestem ani odrobinę kreatywna czy twórcza i artystycznie też się nie czuję ostatnio.
No dłubię coś tam. Opornie ale dłubię. Mam przód i tył Jaśminy (blokują się aktualnie) i kawałek rękawa (jednego). I wiecie co? Nie wyrobiłam jeszcze nawet 10 dag włóczki, jakaś magiczna ona jest, jakby jej nie ubywa. Super! Zostanie mi na szal estoński oczywiście :) Który wykonam za sto lat? Póki co zwykły szalik dziecku młodszemu chciałam zrobić. Czapę i rękawiczki kupiłam i tak do kompletu miałam machnąć coś pasującego. Poszłam włóczkę zakupić. Nie zdziwiło mnie specjalnie, że oczywiście były kolory wszystkie poza właściwym odcieniem niebieskiego? To znaczy był ten właściwy, tylko z moherowej włóczki, a już nie będę przesadzać i w kudłaty szalik co prawda najmłodszego, ale jednak faceta nie ubiorę. Z tej włóczki to ja nowy golf będę miała :) Za lat sto pięćdziesiąt? Chyba, ze zamorduję wcześniej starsze dziecko, to już nie będę potrzebowała golfików żadnych.
Dziecię pierworodne doprowadza mnie na przemian do szału albo nieopanowanych ataków śmiechu. Jego szczęście, że ma to nie wiem po kim (nie po tatusiu znaczy) odziedziczone poczucie humoru? Choć muszę przyznać, że w niedzielę Szanowny Mój Pan Mąż zadziwił mnie lekko. A myślałam, że już niczym nie jest w stanie mnie zaskoczyć.
Weszłam wieczorem, a właściwie to już noc była do sypialni. Mąż leżał na łóżku z laptopem pod brodą ? nie spodziewałam się innego widoku. Siadłam przed toaletką, zaczęłam zmywać z rzęs tusz. Nagle Mąż wybuchnął śmiechem. Sprawdziłam, czy to ze mnie czy do mnie, się okazało, że ani jedno ani drugie, w laptopa wgapiony? ok nie przejęłam się za bardzo, dalej demakijaż uskuteczniałam. Ale on za chwilę znowu śmiechem parska i znowu i znowu? W końcu nie wytrzymałam ?co tam masz takiego śmiesznego??  ?Twoją koleżankę? ?????? ? te pytajniki wzrok mój zdziwiony symbolizują ?Jaką koleżankę???? ?Nie wiem, nie znam, blogową?. Ja w te pędy na łóżko i co zobaczyłam? Mój z zerowym poczuciem humoru Pan Mąż czytał i zaśmiewał się z tekstów naszej Aty . Tylko króliki tak jakoś szybko przelatywał i dalej do kolejnego wpisu i śmieje się jakby to nie on był? Ata nowego wiernego czytelnika zyskałaś. Po cichu liczę na to, że zaprzestanie czytać mojego bloga i do Ciebie się przeniesie, bo u Ciebie ciekawiej, pisz dużo i często :)

A na koniec ponieważ nie mam się czym chwalić, storczyka, który mi pięknie zakwitł pokażę, coby foty jednak jakieś w dzisiejszym poście się znalazły.

 

storczyk1 storczyki1 storczyk3

Dobranoc.

373 total views, 1 views today

  • cześć Aniu, mam pytanie odnoscie storczyków, bo u mnie spadac kwiaty zaczynają, co robić? mają za sucho, za ciepło? podlewam je regtularnie raz w tygodniu do podstawki, poradź coś , Twoje takie piękne

  • Ach jak mi sie marzą takie storczyki. Piekne.

  • piekny storczyk,moje jakos w tym roku padaja ,pewnie za dlugo juz je mam ;-)

  • Aniu z moim storczykiem było tak, że gdy go kupiłam kwitł sobie ślicznie oczywiście. Ale jakoś dosyć szybko i niespodziewanie mu te kwiatki zaczęły spadać, myślałam, że źle się nim opiekowałam i to dlatego. Kwiatki zrzucił, przycięłam łodygę i podlewałam regularnie, ale nie za dużo (do doniczki). Po jakimś czasie wypuścił nową łodygę. Nie załapałam od razu, że to łodyga, myślałam, że to korzeń kolejny (tu emotka pukająca się głowę powinna być). Zobaczyłam potem pąki i normalnie aż mi się skakać chciało z radości :) No bo te kwiaty to już tak specjalnie dla mnie zakwitły, nie jakieś wyhodowane na sprzedaż, tylko takie moje własne, osobiste :) Dlatego tak je obfotografowałam i się chwalę :) Głupie pytanie, ale Aniu, może ten twój storczyk przekwita po prostu? Ja się z moim jakoś specjalnie nie obchodzę. Stoi na oknie, nie w pełnym słońcu i daleko od kaloryfera, podlewam jak pisałam niewiele. A on tak sam od siebie wziął i dla mnie zakwitł :)

  • może i przekwita, nie mam pojecia dostałam go w prezencie w lipcu, no i mój stoi na parapecia to faktycznie może mieć za ciepło :(
    no nic ,najwyzej obetę łodyżkę, dzięki za podpowiedź :)

Facebook