włóczkę nową mam?

Zahibernowałam Jaśminę. I siedzę jak ta myszka pod miotłą od paru dni, bo mi wstyd, że nie mam co pokazać?. Poprawię się niebawem, obiecuję Jaśminę ożywić, bo nowa śliczna włóczka mnie woła. Włóczka do której oczęta mi się zaświeciły już w piątek, jak tylko ją ujrzałam. Nie mogłam kupić od razu, zapowiedziałam się w sklepiku, … (przeczytaj więcej)

557 total views, no views today

Facebook