my Little John

20 września 2000, godzina 01.20 ?Co pani ma w domu?? ?Chłopca.? Położna rzuciła mi szybkie spojrzenie i wyczuwalnie niepewna mojej reakcji na nowinę pospiesznie wypowiedziała ciąg wyrazów ?To ma pani drugiego syna, śliczny chłopak, zaraz umyjemy, zważymy, zmierzymy, a teraz niech mama zobaczy.? Zanim zobaczyłam ? usłyszałam, jak mi się wtedy zdawało najpiękniejszy krzyk na … (przeczytaj więcej)

405 total views, no views today

Facebook