żyję ;)

Przyznaję ze skruchą, że całkiem świadomie i dobrowolnie porzuciłam bloga na jak się okazało miesiąc. Brzydko z mojej strony… porastał kurzem i na pewno czuł się samotny i opuszczony. Chyba wracam, bo się stęskniłam.

Powroty są trudne. Trzeba na nowo się wdrożyć, wpaść w rytm, znów wyrobić nawyk regularnego i częstego publikowania. Na początek nieśmiało tylko poczęstuje kawą. Niech to będzie dobry początek :)

 

 

kawapn

 

 

Miło znów znaleźć się na swoim miejscu.

Pozdrowienia i uściski!

Ania

Posted in Życie | 1 Comment

23 czerwca

Dzień Taty i moje urodziny.
Jedno z najlepszych świąt w roku :)
W dniu takim jak dziś uświadamiam sobie jak mało mam zdjęć z moim Tatą. Nie może tak być. Przy najbliższej okazji koniecznie muszę uzupełnić wszelkie braki. Fotografii z Rodzicami nigdy za wiele. Nawet jeśli nieszczególnie na nich wyszłam :)

 

 

tataijapn

 

 

Świętujmy i żyjmy sto lat!
Cieszmy się każdą chwilą.
Nie tylko w tym naszym wspólnym szczególnym dniu.

Wszystkiego dobrego Tato!

Ania

Posted in Życie | 1 Comment

zakwas

Przypomniałam sobie swoją manię pieczenia chleba sprzed jakiegoś (nieco odległego już) czasu. Postanowiłam do niej wrócić. Żaden z chlebów sklepowych od dawna mi nie smakuje, ogólnie są be i niejadalne, żeby nie napisać szkodliwe (tylko ten, kto je robił wie co tam naprawdę w środku siedzi). Będę na nowo piec swój chleb! I już!
Mój niegdysiejszy zakwas umarł sporo miesięcy temu. Nastawiłam dzisiaj na nowo! Nie mogę się doczekać dnia, w którym będzie gotowy.

 

zakwaspn1

zakwaspn2

 

A potem będę pachnić w domu chlebem. Będę jeść. I mam nadzieję, że nie będę tyć :)

 

Pozdrowienia!

Ania

Posted in Kuchnia | Leave a comment

piosenka na weekend


 

Oddech weź, już najgorsze jest za Tobą
w końcu gdzieś, będzie lepiej, daję słowo 
nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko 
poczuj więc , że przed Tobą cała przyszłość 
przecież wiesz 

że cisza i wiatr
słońce i radość
deszcz na Twych skroniach
cóż więcej mógłbyś chcieć
gdy czas kończy się 
nic się nie stało
nic się nie stało
kolejny idzie dzień

Biegnij tam, zostaw wszystkie dawne troski
życie trwa, sam już z resztą mówisz o tym
cały świat, już nie musisz o nic prosić
to Twój czas 
najważniejsza jest ta miłość, którą masz

cisza i wiatr
słońce i radość
deszcz na Twych skroniach
cóż więcej mógłbyś chcieć
gdy czas kończy się 
nic się nie stało
nic się nie stało
nowy idzie dzień

Choć czasem brak Ci tchu
pewności jakby mniej
nie zatrzymuj się, masz jedno życie, więc

słońce i radość, deszcz na Twych skroniach
cóż więcej mógłbyś chcieć
cóż więcej mógłbyś chcieć

 czas kończy się, nic się nie stało
nic się nie stało 
kolejny idzie dzień 
kolejny dzień 
deszcz na twych skroniach, cóż więcej mógłbyś chcieć
czas kończy się, nic się nie stało
nic się nie stało 
kolejny idzie dzień

Buziaki!

Ania

Posted in Nastroje | Leave a comment

śmieciowe jedzenie

I jak najbardziej się z Beatą Pawlikowską w tym temacie zgadzam!!!!

 

smieciowe_0001

 

Uściski!

Ania

Posted in Samodoskonalenie | Leave a comment

urodziny syna

Powiem krótko. 17 lat temu zostałam najszczęśliwszą mamą na świecie. To jeden z dwóch najwspanialszych dni w moim życiu!

Czas leci nieubłaganie. Małe czarnowłose zawiniątko, które zobaczyłam po raz pierwszy przecież tak niedawno, wyrosło na wysokiego niemal do nieba i mega przystojnego młodego faceta. Fajnego mam Siedemnastolatka. Naprawdę :)

 

 

Tomekpn

 

Żyj mi sto lat Duży Synu!
Kocham Cię!

Mama

Posted in Życie | 1 Comment

w dżungli podświadomości

Seria książek o podświadomości autorstwa Beaty Pawlikowskiej ma tyle samo przeciwników ilu zwolenników. Mnie publikacje te jak najbardziej odpowiadają. Nie jestem zagorzałą fanką i nie przyjmuję wszystkiego co Beata Pawlikowska pisze jako prawdę objawioną, ale ze znakomitą większością jej poglądów się zgadzam. Jej propozycja zmiany sposobu myślenia i systematycznej pracy nad tym, by dzięki zmianom zachodzącym wewnątrz osiągnąć szczęście, bardzo do mnie przemawia. To możliwe. Trzeba tylko chcieć. Chcieć tego dla siebie, nie dla innych czy na potrzeby danej chwili, po prostu chcieć dla siebie. Trzeba się na tym skoncentrować, poświęcić trochę czasu. Trzeba powtarzać na głos nowo zdobytą wiedzę i utrwalać ją praktycznymi ćwiczeniami. A potem wszystko staje się jasne i proste :)

kppn2

Tych książek nie czyta się tak po prostu. Nad nimi trzeba pomyśleć, zastanowić się, chcieć dostrzec w tym sens. Jeśli w Twoim życiu naprawdę coś idzie nie tak, dotrzyj do źródła problemu. Dżungla podświadomości może Ci w tym pomóc. Mnie się to udało. Lektura pozwoliła mi wiele rzeczy zobaczyć w innym świetle. Wiem co robiłam źle i dlaczego tak się działo. A kiedy to rozumiem, przeszłość i przyszłość wygląda inaczej. Optymistyczniej. Wystarczy dostrzec fałszywe kody podświadomości, poznać prawdziwe, fałszywe zastąpić prawdziwymi. Wykonaj pierwszy krok – reszta pójdzie łatwo. Celem jest Twoje szczęście. A szczęście to poczucie spokoju, siły i przede wszystkim wewnętrznej równowagi. Nie zależy od innych ludzi, zdarzeń, czy przedmiotów. Twoje szczęście jest w Twoich rękach. Zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.

Książki te to nie tylko teoria ale również sporo konkretnych ćwiczeń. Do wykonywania niektórych potrzeba trochę silnej woli i samozaparcia. Najbardziej podoba mi się to, za które się niestety jeszcze nie zabrałam, choć od dawna mam ochotę spróbować. “Każdego dnia rano, zaraz po przebudzeniu wyprowadź się na spacer”. Wystarczy 10 minut. I tak przez rok niezależnie od ochoty czy warunków pogodowych. W “Kursie szczęścia” jest nawet specjalny dziennik do zapisywania swoich porannych wymówek i tego, co na nie odpowiesz.  To oczywiście nie jest spacer ot tak, bezcelowy. On ma sens i ja go przyjmuję. Ale chyba jeszcze nie dojrzałam by wprowadzić w życie. Wróć. Chciałam napisać, że jakiś nieprzegoniony fałszywy kod mnie powstrzymuje i czym prędzej muszę go zlikwidować :)

 

kppn1

 

Podoba mi się sama forma książek, prosty język i przykłady, rysunki, żółte strony, miejsce na notatki. Pomimo tego, że przeczytałam już dosyć dawno temu, ciągle wracam do wybranych fragmentów, a czasem tak otwieram na oślep. Bo praca nad sobą to ciężka i nieustanna praca. Ale bardzo opłacalna. A zdobytą wiedzę trzeba powtarzać. Dlatego też tyle powtórzeń w samych książkach.

Każdego dnia ćwiczę pozytywne myślenie.
I dobrze mi z tym.

Lektura nie jest dla każdego. Ale ja każdemu polecam. Bo wiem, jak mnie pomogła.

Buziaki!

Ania

Posted in Książki, Samodoskonalenie | Leave a comment